
Wiosna zaostrza alergię
Światowa Organizacja Zdrowia umieszcza alergię na trzecim miejscu na liście najczęściej występujących schorzeń. Z badań wynika, że częstotliwość występowania alergii wzrasta z roku na rok. Szacuje się, że w zależności od kraju na alergie cierpi od 15 do 25 proc. populacji.
Wiosna to powód do radości wszak Słońce mocniej grzeje, zrzucamy grube zimowe ubrania, a przyroda budzi się do życia. Niestety, dla wielu osób to również uporczywy katar, zapalenie spojówek, podrażnienie gardła i nosa, uczucie zmęczenia, zmiany skórne, a do tego migreny, zaburzenia widzenia, biegunki i bóle brzucha. Wszystkie te symptomy mogą sugerować, że pojawiła się alergia, która może znacznie uprzykrzyć życie i zamienić najpiękniejsze pory roku w koszmar.
Jak przetrwać?
Jeśli nie zadbaliśmy o wiosenne samopoczucie zawczasu (bo już zimą można przeprowadzić immunoterapię, czyli tzw. odczulanie), to pozostaje łagodzenie pojawiających się objawów za pomocą odpowiednio dobranych leków albo wykonanie tzw.: „późnej immunoterapii”. Powinna ona być ukierunkowana na alergeny pochodzące od roślin, które w sezonie letnim pylą jako ostatnie np. niektóre gatunki traw, chwasty. Natomiast osoby, które z różnych przyczyn nie mogą być odczulane, powinny zażywać leki działające ogólnoustrojowo, jak i miejscowo, których zadaniem będzie hamowanie alergii. Niestety żadne leki nie gwarantują lepszego samopoczucia. Poza leczeniem farmakologicznym, cierpiący na alergię powinni zaopatrzyć się w kalendarz pylenia roślin. Jego znajomość ułatwia podejmowanie decyzji, co do sposobu spędzania czasu na świeżym powietrzu i planowania wyjazdów za miasto. W okresie wzmożonego pylenia roślin dostępne są informacje o stężeniu pyłków w powietrzu. Śledząc te dane oraz prognozy można przynajmniej częściowo ograniczać narażanie się na krążące alergeny pyłku roślin, co pozwala zmniejszyć dokuczliwość objawów nawet o 90 proc., a także zredukować zapotrzebowanie na leki objawowe prawie o połowę.
Leki na alergię
Osoba uczulona na pyłki w okresie intensywnego pylenia powinna zażywać leki dobrane przez specjalistę. Choć niektóre z nich mogą dawać skutki uboczne, korzyści płynące z ich zażywania są nieporównywalnie większe od związanych z tym niedogodności. Powstają nowe preparaty, które charakteryzują się coraz lepszym profilem bezpieczeństwa, a zwłaszcza wpływem na układ nerwowy. Należy pamiętać, że rekomendowane leki antyhistaminowe mogą znacząco upośledzać sprawność psychoruchową, co ma szczególne znaczenie dla kierowców, powodować senność i zaburzenia koncentracji. Reakcja na zastosowany lek może być odmienna u różnych osób, dlatego tak ważna jest współpraca pacjenta z lekarzem. Nie zawsze łatwo jest rozpoznać objawy alergii, dlatego zdarza się, że objawy alergicznego nieżytu nosa lub zatok przynosowych mylone są z popularnymi o tej porze roku infekcjami wirusowymi. Pacjenci leczą się wówczas ogólnodostępnymi środkami na „przeziębienia”, a mimo to objawy utrzymują się zadziwiająco długo. Nie należy wówczas zwlekać tylko udać się po poradę do lekarza.
Problem wciąż aktualny
Szacuje się, że w dzisiejszych czasach nawet do 25 proc. populacji (czyli co czwarta osoba) może być dotknięta jakąś formą alergii. Uczulonym można być na sezonowo występujące w naszym klimacie pyłki drzew i traw, roztocza kurzu domowego, sierść, grzyby pleśniowe. Należy zwrócić uwagę na objawy dotyczące nosa: wyciek wodnistej wydzieliny z nosa, uczucie zatkania nosa, kichanie i swędzenie. W przypadku oczu może to być łzawienie, zaczerwienienie, swędzenie, obrzęk. Objawy powyższe mogą występować łącznie, ale też może się zdarzyć, że zauważalny jest tylko jeden z nich.
Do alergologa potrzebne jest skierowanie, które wystawić może zarówno lekarz pierwszego kontaktu, jak i każdy inny specjalista, który podejrzewa u pacjenta alergię. Niestety na wizytę refundowaną przez NFZ czeka się nawet kilka miesięcy, więc wiele osób decyduje się na wizytę w gabinecie prywatnym. Warto jednak zarezerwować sobie termin wizyty refundowanej na przyszłość, bowiem alergik powinien stale pozostawać pod kontrolą specjalisty.
Maj to okres pylenia traw i babki, kończy pylić brzoza, ale zaczyna się okres pylenia sosny, pokrzywy i szczawiu. To również czas szczególnie dużej aktywności zarodników pleśni. Jeśli jesteś alergikiem powinieneś wprowadzić w życie kilka zasad:
- ograniczać przebywanie na świeżym powietrzu w godzinach, gdy natężenie pyłków w powietrzu jest największe: między 5 a 8 rano i 17 a 19 wieczorem, spacerować za to w czasie deszczu lub tuż po nim,
- zamykać okna i drzwi, wietrzyć nocą, okna wyposażyć w lekkie gęsto tkane firanki, które świetnie sobie radzą z zatrzymywaniem pyłków,
- unikać terenów, gdzie stężenie pyłków jest szczególnie wysokie, omijać miejsca, w których odbywa się koszenie trawników, sianokosy itp.,
- wakacje spędzać w rejonach, gdzie stężenie pyłków jest najniższe: nad morzem lub w górach powyżej 1000 m n.p.m.,
- nie otwierać okien w samochodzie podczas jazdy,
- podczas spacerów chronić się zakładając okulary oraz nakrycie głowy,
- nie suszyć ubrań na zewnątrz,
- po powrocie ze spaceru myć twarz i ręce, codziennie kąpać się i myć włosy,
- usunąć z mieszkania suszone kwiaty, rośliny doniczkowe, sienniki,
- często kąpać domowe zwierzęta, które wychodzą na zewnątrz bo na ich sierści osadzają się pyłki, które wraz z nimi bez przeszkód przekraczają próg domu,
- brać leki o określonych porach, w ustalonych przez lekarza dawkach
dr n. med. Mateusz Kuczabski
Dyrektor SPZOZ Piastun
Udostępnij
