
Jak ulepszyć nasze miasto czyli Piastów okiem nastolatków
Miasto żyje i wciąż musi się rozwijać. Kierowanie tą zmianą oddajemy na co dzień w ręce lokalnych samorządów i na ich ręce przedkładamy też nasze pomysły. Tak robią to dorośli. A co myślą o Piastowie jego młodsi mieszkańcy? W poszukiwania nurtującej nas odpowiedzi udaliśmy się z Alicją, naszą 13-letnią reporterką, do szkoły podstawowej nr 1 im. Staszica.
Nim zabrzmiał ostatni dzwonek nasza dzielna współpracowniczka wzięła się do pracy. Ruszyła z misją zebrania pomysłów swoich rówieśników na usprawnienie życia w Piastowie. Uzbrojona w dyktafon zadała uczniom 5-tych i 6-tych klas Szkoły Podstawowej nr 1 dwa pytania: Czy jest coś co chciałabyś/chciałbyś zmienić w Piastowie i co ewentualnie chciałabyś / chciałbyś do niego dodać.
Co napawa optymizmem, odpowiadając na pierwsze pytanie uczniowie w zdecydowanej większości wyrażali się bardzo dobrze o obecnym stanie Piastowa. Nie widzieli potrzeby dokonywania jakiś radykalnych zmian. Jaśmina zwróciła uwagę na ilość śmieci znajdujących się na ulicach, kilka uwag dotyczyło miejsc popularnie przez nastolatków uczęszczanych, w tym głównie kina. I tak Taisa odniosła się do jego staromodnego wystroju wnętrz, a Julia zauważyła, że kino to nie tylko film, ale też naturalnie z nim związany popcorn, który niestety nie jest nadal w lokalnym kinie dostępny – a szkoda.
Drugie pytanie przyniosło niemal całkowitą zgodność, co do odpowiedzi. Taisa, Wojtek, Jaśmina, Zuzia, Karolina i Julia wskazali na potrzebę zbudowania basenu. Młodzi respondenci uwielbiają tę formę spędzania wolnego czasu. Basen jest dla nich nie tylko miejscem uprawiania sportu, ale też spotkań towarzyskich. Na podróże za miasto ich rodzice często nie mają czasu, a dziadkowie na takie podróże nie mają też siły. Jak przekonywali, taki basen mógłby służyć na co dzień piastowskim szkołom, jak też osobom starszym. Julia wskazała dodatkowo na potrzebę zbudowania szerszej oferty zajęć rozwijających zainteresowania np. fotograficznych, plastycznych, czy kulinarnych.
Pomysły młodych ankietowanych okazały się bardzo ciekawe, choć miejscami zdecydowanie kosztowne. Czy inwestycja w budowę basenu mogłaby być dla miasta opłacalna? Kwestia ta na pewno warta jest dłuższej uwagi. Przeprowadzone rozmowy jasno wskazują, że potrzeba na pewno jest.
Agata Andruszaniec
Udostępnij