
Sąd nakazał Magdalenie Bonarowskiej sprostowanie
Nie milkną liczne komentarze po debacie kandydatów na burmistrza Piastowa, która wczorajszego wieczora odbyła się w piastowskim MOK-u. Na popularnym fanpage’u Forum Mieszkańców Piastowa można było natrafić na zacięte dyskusje, dotyczące kwestii poruszanych w trakcie debaty. Najważniejsze dla piastowian okazały się sprawa zadłużenia miasta, rozbudowy dróg oraz rewitalizacji zieleni miejskiej. W toku debaty obecny burmistrz Grzegorz Szuplewski zwracał uwagę na fakt posługiwania się przez kontrkandydatkę fałszywymi informacjami (zwłaszcza w kontekście zadłużenia), co budziło żywe reakcje ze strony widowni oraz osób komentujących przebieg spotkania w mediach społecznościowych. Jak się okazuje, kandydat Naszego Piastowa jeszcze przed debatą zareagował na rozpowszechnianie mylnych informacji przez Magdalenę Bonarowską i skierował sprawę na drogę sądową.
– Mieliśmy dość ciągłego powtarzania nieprawdziwych informacji ze strony kandydatki na burmistrza Piastowa z Koalicyjnego Komitetu Wyborczego Obywatelskiego Platforma.Nowoczesnia pani Magdaleny Bonarowskiej. Czarę goryczy przelał wywiad udzielony gazecie WPR, w którym pani Magdalena pozwalała sobie na nieprawdziwe sformułowania odnośnie zadłużenia Piastowa, konsultacji społecznych i zieleni miejskiej. – możemy przeczytać na Facebooku Naszego Piastowa.
Dziś w III Wydziale Cywilnym Sądu Okręgowego dla Miasta Stołecznego Warszawy odbyła się rozprawa w trybie wyborczym. Wnioskodawca domagał się zaprzestania rozpowszechniana błędnych informacji dotyczących: wzrostu dziury budżetowej, wykonywania inwestycji budowy i rozbudowy dróg publicznych – ulic Hetmana Żółkiewskiego, M. Ogińskiego i S Barcewicza bez konsultacji z mieszkańcami Piastowa oraz rewitalizacji zieleni miejskiej, która rzekomo doprowadziła do zajęcia wszystkich terenów zielonych przez krzaki. Sąd I instancji zakazał rozpowszechniania nieprawdziwych komunikatów i nakazał pani Magdalenie Bonarowskiej opublikowanie stosownego sprostowania, za pośrednictwem okolicznych mediów. Wyrok oczekuje na uprawomocnienie się.
(fot. Shutterstock)
Udostępnij