Czas Piastowa
  • Kultura
  • Lokalne
  • Prawo
  • Zdrowie
  • Sport
  • Historia
  • Wywiad
  • Pobierz
    • Archiwum 2017
      • Luty
      • Marzec
      • Kwiecień
      • Maj
      • Czerwiec
      • Lipiec
      • Sierpień
      • Wrzesień – Październik
      • Listopad
      • Grudzień
    • Archiwum 2018
      • Styczeń 2018
      • Luty 2018
      • Marzec 2018
      • Kwiecień 2018
      • Maj 2018
      • Czerwiec 2018
      • Lipiec 2018
      • Sierpień 2018
      • Wrzesień 2018
      • Październik 2018
      • Listopad 2018
      • Grudzień 2018
    • Archiwum 2019
      • Styczeń 2019
      • Luty 2019
      • Marzec 2019
      • Kwiecień 2019
      • Maj 2019
      • Czerwiec 2019
      • Lipiec 2019
      • Sierpień 2019
      • Wrzesień 2019
      • Październik 2019
      • Listopad 2019
      • Grudzień 2019
    • Archiwum 2020
      • Styczeń 2020
      • Luty 2020
      • Marzec 2020
      • Kwiecień 2020
      • Maj 2020
      • Czerwiec 2020
      • Lipiec 2020
      • Sierpień 2020
      • Wrzesień 2020
      • Październik 2020
      • Listopad 2020
      • Grudzień 2020
    • Archiwum 2021
      • Styczeń 2021
      • Luty 2021
      • Marzec 2021
      • Kwiecień 2021
      • Maj 2021
      • Czerwiec 2021
      • Lipiec 2021
      • Sierpień 2021
      • Wrzesień 2021
      • Październik 2021
      • Listopad 2021
      • Grudzień 2021
    • Archiwum 2022
      • Styczeń 2022
      • Luty 2022
      • Marzec 2022
      • Kwiecień 2022
      • Maj 2022
      • Czerwiec 2022
      • Lipiec 2022
      • Sierpień 2022
      • wrzesień 2022
      • październik 2022
      • listopad 2022
      • Grudzień 2022
    • Archiwum 2023
      • styczeń 2023
      • Luty 2023
      • Marzec 2023
      • Kwiecień 2023
      • Maj 2023
      • Czerwiec 2023
      • Lipiec 2023
      • Sierpień 2023
      • Wrzesień 2023
      • Październik – grudzień 2023
    • Styczeń 2024
    • Luty 2024
    • Marzec 2024
    • Kwiecień 2024
    • Maj 2024
  • Reklama
  • Kontakt
czwartek, 01 października
Facebook
Facebook
fb-share-icon

Pomaganie ma moc

3 stycznia 2019
1383 views

Piastów ma to do siebie, że choć wciąż ma dziury w drogach, to serca są tu pełne. Ludzie pomagają sobie nawzajem. Znamy swoich sąsiadów i mówimy im dzień dobry, pilnujemy, żeby psy i koty miały dach nad głową, a jeśli ktoś znajdzie się w poważniejszych opałach – zaraz rusza akcja pomocowa.

Grudzień miesiącem pomagania. Choć cały rok warto pamiętać o pracy na rzecz swoich bliskich, to właśnie grudzień jest tym miesiącem, w którym najmocniej pomagamy. Tym, kiedy chcemy podzielić się tym co mamy. Choćby to nie było wiele.

I ty Możesz

Chyba najbardziej znaną piastowską organizacją jest stowarzyszenie Możesz, które – jak samo się określa – działa na rzecz psychoprofilaktyki i rozwoju dzieci i młodzieży. Funkcjonuje już od 2002 r., ale najbardziej dynamiczny rozwój przeżywa od około 12 lat. Do dziś działa jako organizacja pożytku publicznego. Przez te wszystkie lata Możesz potrafiło nie tylko znaleźć sponsorów na pomoc dla swoich podopiecznych, ale także zorganizować sprawny system wsparcia dla piastowskich potrzebujących. Od początku funkcjonowania do chwili obecnej wspieramy dzieci przewlekle chore poprzez zakup leków i rehabilitację, kupujemy sprzęt dla osób niepełnosprawnych i fundujemy wyjazdy sanatoryjne – czytamy na stronie „Możesza”. Stowarzyszenie jest obecne w szkołach i przedszkolach, organizuje słynne już „Ciastko z bajką”, ale także „Dzień Dziecka Bożego”, „Ligę mieszkańców” czy „Świetliki”. Każdego roku jest coraz więcej darczyńców.

O sens pomagania zapytałem Mariusza Walczaka, wiceprezesa stowarzyszenia Możesz.

CZAS PIASTOWA pomagamy stowarzyszenie mozesz mariusz walczak

Mariusz Walczak (fot.  Ewa Milun-Walczak, www.miluna.pl)

Maciej Chudkiewicz: Dlaczego zaangażowałeś się w działanie na rzecz potrzebujących?

Mariusz Walczak: W Stowarzyszeniu działam od początku jego aktywności. Byłem jednym ze szczęśliwców, którzy znaleźli się w grupie założycielskiej. Zaangażowałem się z prostej przyczyny – cała grupa, która zebrała się przy tej organizacji miała i ma podobne wartości, cele, wrażliwość i spójną wizję działania dla społeczności lokalnej, mieszkańców. Stowarzyszenie stało się zgodnie z założeniami skutecznym narzędziem do udzielania pomocy osobom będącym w szczególnej potrzebie, poszukującym wsparcia w leczeniu, rehabilitacji ale także integrującym społeczność, zachęcającym do działania, odpowiadającym na nasze małomiasteczkowe potrzeby. Możesz pokazuje, że „można”, że mamy powody do satysfakcji z życia w tym mieście do którego przypięto łatkę sypialni Warszawy.

M.C.: W samym stowarzyszeniu są chyba jedni z najbardziej aktywnych mieszkańców Piastowa?

M.W.: Stowarzyszenie skupia niesamowite indywidualności, które wzajemnie nakręcają się do działania, chociaż często realizujemy bardzo różne programy. Po 12 latach trochę dojrzeliśmy, nabraliśmy doświadczenia, ale wciąż mamy nowe motywacje do dalszej aktywności. Cele i założenia nadal są aktualne, lista potrzeb także wcale nie maleje. W akcje pomocowe angażuję się nie tylko z uwagi na górnolotne dewizy: chęć udzielania pomocy, wrażliwość na cudzą krzywdę. Zwyczajnie lubię działać, wspierać projekty do których mam przekonanie. Ta aktywność mi pomaga, przynosi satysfakcję i buduje bardzo wartościowe, społeczne relacje. Wreszcie sądzę, że potrafię to robić, wiem jak bo po drodze trafiłem na dobrych nauczycieli – w domu, w piastowskich szkołach oraz w samym Stowarzyszeniu i wspierających je instytucjach.

M.C.: Dlaczego działasz akurat w Piastowie?

M.W.: W Piastowie żyję od dziecka, to miejsce, w którym się wychowałem i od początku ciągnęło mnie do aktywności społecznej. Na „własnym podwórku” najszybciej można się przekonać, że swoim działaniem masz wpływ na otoczenie, na jego zmiany, poprawę. Drażni cię to, co widzisz w telewizji, w krajowych mediach? Spróbuj tutaj trochę inaczej, zobacz, że można, szukaj pozytywnych rozwiązań, podobnie myślących ludzi. To miasto ma sens i widzę, że wierzy w to bardzo duża grupa osób działających w różnych organizacjach. Lokalnie nie działa przecież tylko „Możesz”, ale kilka innych stowarzyszeń, grup, które z roku na rok rosną w siłę.

M.C.: W jaki sposób każdy z nas może pomóc, poza oczywistym wsparciem finansowym?

M.W.: Tych sposobów i form pomocy może być bardzo wiele. Sądzę, że warto zacząć rozmawiać o lokalnych potrzebach w naszych domach, przy rodzinnym stole. Zacząć pokazywać lokalnym malkontentom, których także nie brakuje, że w naszym mieście działa wiele organizacji, że wiele osób stara się aby było lepiej. Zacznijmy właśnie od takiej małej promocji w naszym najbliższym otoczeniu. Pomyślmy nie tylko komu przekazać raz w roku 1 procent z podatków, ale w jaką akcję prowadzoną przez szkoły czy stowarzyszenia warto się zaangażować. A może lokalna świetlica potrzebuję kogoś, kto raz na tydzień zajrzy pomóc dzieciom odrobić lekcje? A może jeśli tak nie mogę pomóc, to spróbuję raz na jakiś czas ufundować smaczny obiad dla tej grupy maluchów? W wielu miejscach przestańmy narzekać. Wielu rzeczy nikt za nas nie zrobi, musimy zrobić to sami. Będzie świetnie jak z czasem słowo „musimy” zmieni się w „chcemy”, „możemy”. Możesz.

Będziemy wracać do piastowskich organizacji i rozmawiać z ludźmi, którzy je tworzą. Kolejne pokażemy już w następnym numerze.

Maciej Chudkiewicz

Udostępnij
Categories: Lokalne Organizacje Pomoc Wywiad
Copyright 2017 © Czaspiastowa   realizacja: Grupa Creative
  • Home
  • Archive
  • Search