
Czym pachną Święta
Powitaliśmy ostatni miesiąc roku 2021. Dużymi krokami wchodzimy w przedświąteczny okres, który zawsze dostarcza nam wielu pozytywnych emocji związanych z nadchodzącymi świętami. Boże Narodzenie to wyjątkowe święta. Każdy z nas ma wiele ciepłych wspomnień z nimi związanych. Gdy zaczynamy je przywoływać, okazuje się, że częstym wspomnieniem jest sam zapach. Przypominamy sobie woń świeżo ściętej choinki, zapachy cytrusów, które wystaliśmy w ogromnych kolejkach i oczywiście niepowtarzalne babcine ciasto, które roztaczało wokół siebie niebiański aromat wanilii.
Zapach wanilii znamy wszyscy. Wiemy jak wygląda jej aromatyczna laska zamknięta w szklanej fiolce. Czy zastanawialiśmy się jednak co takiego musiało się jej przydarzyć, aby w takiej formie dotarła do naszego domu?

Wanilia to bardzo ciekawa i wyjątkowa roślina. Wielu jej kuzynów uprawiamy w domach, nie mając pojęcia, że są rodziną. Wanilia płaskolistna (Vanilla planifolia Andrews) jest pnączem z rodziny storczykowatych. W stanie dzikim można ją spotkać w lasach tropikalnych Ameryki Środkowej i Południowej.
Wanilia jest epifitem, wiec potrzebuje innej rośliny, po której będzie mogła się wspinać. W naturalnych warunkach wanilia wspina się po pniach i koronach drzew. Wanilia jest długą lianą osiągającą 10-15 metrów długości.
Ma sztywne, płaskie, jasnozielone liście i duże, pachnące, żółto-zielonkawe kwiaty o woskowym połysku, zebrane w kwiatostany po 10-20 sztuk. Kwitną one tylko jeden dzień, około 8 godzin. Aby uzyskać owoc, muszą być w tym czasie zapylone. Cały okres kwitnienia rośliny trwa do trzech miesięcy. Jednak roślina nie zakwita co roku, lecz co dwa-trzy lata. W Meksyku okres kwitnienia przypada od maja do sierpnia. Wanilię zapylają niektóre gatunki kolibra i pszczoła bez żądłowa z rodzaju Melipona i Trigona, które niestety występują tylko w tym regionie. Dlatego też aż do 1800 roku monopolistą w uprawie wanilii był Meksyk. Jednak dla człowieka nie ma rzeczy niemożliwych. Odkrycie ręcznej metody zapylania wanilii umożliwiło powstanie upraw również w innych rejonach świata. Obecnie największym producentem wanilii na świecie jest Madagaskar. Funkcję zapylaczy przejęli ludzie i doskonale im to wychodzi, bo rośliny wydają nie tylko kwiaty ale i owoce. Owoc wanilii to zielony strąk z nasionami, który jest zbierany zanim całkowicie dojrzeje. Dawniej wanilia była uprawiana współrzędnie z kakaowcem, który służył jako naturalna podpora. Obecnie stosuje się niskie podpory, ułatwiające ręcznie zapylanie, które jest bardzo pracochłonne, wymagające ogromnej cierpliwości i doświadczenia. Zanim otrzymamy owoc o właściwych rozmiarach, musimy czekać około ośmiu miesięcy. Następnie zbiera się strąki i poddaje fermentacji, a później suszy. Dzięki tym zabiegom otrzymujemy niezwykle wonne kryształki o charakterystycznym i jakże pięknym aromacie. Jest to naturalna wanilina. O tym specyficznie pachnącym wykwicie pojawiającym się na laskach mówi się ,,szron waniliowy”. Wanilia, obok szafranu i kardamonu, jest jedną z najdroższych przypraw świata. Ta z Meksyku jest najdoskonalsza, charakteryzująca się delikatnym i zarazem intensywnym aromatem. Wanilia Burbon z Madagaskaru jest najpopularniejszą na świecie i ma mniej intensywny aromat od meksykańskiej.

Zapach wanilii doskonale komponuje się z deserami i ciastami. Aromatyzowana nią jest kawa, a nawet tytoń. Olejki waniliowe zmiękczają skórę, a zapach koi zmysły i relaksuje – może też pobudzać. Nie wszyscy jednak kochają ten zapach. Są osoby, które nie znoszą tego aromatu. Obcowanie z wanilią może u nich powodować przykre dolegliwości, ból głowy, podrażnienie skóry czy zaburzenia pracy żołądka.

Teraz kilka słów o ,,cukrze wanilinowym”, który powszechnie nam jest znany i stosowany jako przyprawa do ciast i deserów. Jest on tańszym zamiennikiem cukru waniliowego. Jest to syntetyk i powstaje w laboratorium, a nie na plantacjach w strefie tropikalnej. Warto o tym pamiętać.
Życzę Państwu wielu cudownych chwil spędzonych w rodzinnym gronie przy aromatycznych i pysznych wypiekach.
Barbara Lipieta
Udostępnij