
Z zielarką w kuchni
Moje skojarzenia z kuchnią niemiecką to wurst, czyli kiełbasa, kartoffelsalat, czyli sałatka kartoflana, sauerkraut, czyli kiszona kapusta i apfelstrudel, czyli jabłkowy strudel. Do tego bier – piwo i słony precel.
W Akwizgranie, do którego pojechałam pewnego razu na majówkę, aby zobaczyć piękną katedrę i zażyć kąpieli w termach Karola Wielkiego, nie spodziewałam się zakosztować zbyt wielu kulinarnych atrakcji. Tymczasem okazało się, że trafiłam akurat na spargel woche czyli „szparagowy tydzień” i mogłam się zajadać do woli potrawami, które w niczym nie przypominały oczekiwanej przeze mnie w Niemczech wszechobecnej kiełbasy z kiszoną kapustą.
Zwykle myślimy o szparagu jako o warzywie. Tymczasem już od starożytności były one traktowane także jako lek roślinny. Botaniczna nazwa tej rośliny to szparag lekarski. Odwary z kłączy i korzeni szparagów były stosowane w chorobach nerek i reumatyzmie. Stosowano je także na rany. Szparagi uważane były za afrodyzjak. Leczono nimi również impotencję.
Dziś wiemy, że warzywo to jest zasobne w kwas foliowy, bardzo potrzebny zwłaszcza kobietom, które planują ciąże. Wystarczy 10 ugotowanych pędów, aby zaspokoić 50% dziennego zapotrzebowania organizmu na ten związek. Szparagi zawierają także sporo witaminy C, witaminę E, karoten, cynk, wapń, żelazo i potas. Jest w nich też glutation, który jest niezbędny w procesie detoksykacji organizmu. Szparagi zapobiegają kamieniom nerkowym, poprawiają krążenie krwi i obniżają jej ciśnienie. Wodę, w której gotowały się szparagi, warto zużyć do celów kosmetycznych. Wybiela ona bowiem skórę i dezynfekują ją.
Szparagi można jeść z masłem, z sosem beszamelowym, sosem holenderskim. Można z nich zrobić zupę, francuską tartę albo zapiekać w piecu z serem i szynką. Są lekkostrawne i niskokaloryczne.
Ja polecam dziś mniej typowe szparagowe danie – karbowane wstążki ze szparagami i kaparami.
Składniki:
• makaron karbowane wstążki – 300 g
• szparagi – 200 g
• pomidorki koktajlowe – 300 g
• cebula szalotka
• oliwa z oliwek
• łyżka kaparów
• sól, pieprz
Z umytych pod bieżącą wodą szparagów usuwamy twardą część łodyg, kroimy je na kawałki i gotujemy w osolonej wodzie przez pięć minut. Można użyć szparagów ze słoika, choć wtedy danie nie będzie tak smaczne.
Pomidorki myjemy i dzielimy na połówki.
Cebulkę szalotkę obieramy i siekamy drobno, a następnie wrzucamy na patelnię z rozgrzaną łyżką oliwy. Krótko smażymy. Dodajemy do cebuli wcześniej zblanszowane szparagi i gotujemy mieszając przez pięć minut. Jeśli dodajemy szparagi ze słoika gotujemy je tylko dwie minuty.
Dodajemy na patelnię posiekane pomidory, kapary (łyżkę), doprawiamy solą (pamiętając, że kapary są słone) i pieprzem. Gotujemy na małym ogniu przez dziesięć minut, mieszając od czasu do czasu.
Gotujemy makaron w osolonej wodzie i po odcedzeniu mieszamy z sosem.
fot. Małgorzata Adamiak-Zabłocka
To w zasadzie danie ciepłe. Ale na zimno moim zdaniem też jest smaczne.
Szparagi zawierają sporo puryn i dlatego nie są polecane osobom borykającym się z dną moczanową. Ale w podanym przeze mnie przepisie są kapary, których w Pakistanie tradycyjnie używa się jako leku na dnę moczanową. Ich skuteczność przeciwartretyczną i przeciwzapalną wykazano w badaniach naukowych. Zatem wstążki ze szparagami i kaparami to danie, które nie zaszkodzi podagrykowi. Będzie też naturalnym lekarstwem na „łamanie w kościach”.
Szparagi nie są u nas zbyt popularne. Wynika to zapewne z braku tradycji, a także pewnie z ich dość wysokiej ceny. Szparagi uprawia się wprawdzie w województwie lubuskim i wielkopolskim, a w Poznaniu mamy nawet Bank Genów Szparaga, ale 70% produkowanych w Polsce szparagów jest eksportowanych do Niemiec.
Przez wiele lat (nie bez przyczyny rzecz jasna), krążyło wśród Niemców powiedzonko : „jedź na wakacje do Polski, Twój samochód już tam jest”. Parafrazując je można byłoby powiedzieć: „Polaku, jedź na majówkę do Niemiec, nasze szparagi już tam są”.
Małgorzata Adamiak-Zabłocka
blog osobisty:
www.klinikapodagryka.pl
konsultacje i kursy zielarskie:
www.chwilaznatura.pl
fanpage:
www.facebook.com/klinikapodagryka
www.facebook.com/przystanekchwila

