
Magiczna wisteria
Wisteria to wyjątkowa roślina, która w okresie kwitnienia przywdziewa królewską szatę utkaną z milionów drobnych kwiatów. Jeśli zobaczymy dorosły okaz wisterii w czasie kwitnienia, to już nigdy o niej nie zapomnimy. Zawsze będzie wyzwalała w nas zachwyt i podziw.
Wisteria, nazywana też glicynią i słodlinem, jest pnączem o wielkich rozmiarach. To zawodnik wagi ciężkiej. Roczny przyrost pędów może osiągać trzy metry. Wymaga solidnych podpór, które udźwigną nabierającą przez lata zieloną masę rośliny. Jeśli nie zapewnimy jej odpowiedniego stelażu, wisteria będzie się czepiała wszystkiego co napotka po drodze. Rynny i anteny w uścisku wisterii nie przetrwają, ulegną pod naporem tych silnych pędów. Planując wzbogacenie ogrodu o ten egzemplarz musimy poważnie się przygotować, bo zwiążemy się z nią na wiele, wiele lat. Wisterie są długowieczne i dożywają stu i więcej lat. Największa znana na świecie rośnie w Kalifornii i została zasadzona w 1894 roku. Zajmuje powierzchnię 4047 metrów kwadratowych i waży około 250 ton. To prawdziwe monstrum!
Wisteria należy do rodziny motylkowatych, które w symbiozie z bakteriami brodawkowymi wykorzystują azot atmosferyczny, dzięki czemu mogą dobrze rozwijać się na uboższych siedliskach. Do tej rodziny należą też: łubin, koniczyna, robinia akacjowa, groch, fasola.
Pierwotnie wisteria rosła w dalekiej Azji. Do Europy trafiła z Ameryki. Pochodzi z rejonów o łagodniejszym klimacie, więc wymaga odpowiedniego miejsca, aby mogła ukazać się w pełnej krasie. Idealnie nadają się do tego południowe ściany budynków. Doskonale będzie się czuła rozpięta na altanach, trejażach i innych konstrukcjach na słonecznych stanowiskach. Duże drzewo może stać się ciekawą podporą i bardzo urokliwym akcentem, szczególnie w czasie kwitnienia. Można z wisterii formować drzewka i krzewy. Dla bardziej wtajemniczonych zrobienie bonsai będzie przyjemnością.
Kwiatostany wisterii mają postać zwisających, długich gron i przypominają kwiatostany łubinu. Składają się z żagielka, łódeczki i dwóch wyrostków u podstawy. Są zebrane w długie, groniaste kwiatostany. Te najdłuższe mogą mieć nawet jeden metr. W zależności od odmiany jej kwiatostany mają barwę różnych odcieni niebieskiego, fioletu i różu. Są też odmiany o kwiatach białych, jednak te o niebieskich odcieniach prezentują się wyjątkowo pięknie. Kwiaty większości gatunków i odmian wydzielają przyjemny zapach, który subtelnie unosi się wokół rośliny. Owocem glicynii, jak u wszystkich z rodziny motylkowatych, jest strąk. Jest on dość dekoracyjny i pozostaje na pnączu przez całą zimę. Wewnątrz strąka znajduje się kilka nasion.
Pięknie na tle ścian prezentują się liście wisterii. Są długie, pierzastozłożone z kilkunastu owalnych listków, na początku rozwoju brązowozielone, później zielenieją. Jesienią przebarwiają się na żółto i bardzo szybko opadają.
W naszych ogrodach najczęściej spotykamy dwa gatunki wisterii – kwiecistą i chińską.

Wisteria floribunda (kwiecista), kwitnie na przełomie maja i czerwca. Kwiaty rozwijają się od nasady kwiatostanu równocześnie z rozwojem liści. Mają dłuższe grona, a kierunek skrętu pędów jest w lewo. Roślina dorasta do 8 metrów wysokości.
Odmiany:
– Alba – o kwiatach białych, kwitnie na przełomie maja i czerwca, długość kwiatostanów 40 centymetrów,
– Domino – o kwiatach liliowo-fioletowych, kwitnie pod koniec maja, długość kwiatostanów 25 centymetrów.
Wisteria sinensis (chińska) dorasta do 15 metrów wysokości. Kwiaty są mocno zagęszczone, rozwijają się jednocześnie przed rozwojem liści i mają krótsze grona od poprzedniczki. Kwitnie w maju, a jej pędy skręcają się w prawo. Choć to bardzo dziwne, to tak się dzieje.
Odmiany:
– Amethyst – odmiana o najcenniejszych kwiatach, fioletowo-purpurowych, gęstych o długości 25 centymetrów. Kwitnie w pierwszej połowie maja,
– Prolific – kwiaty liliowo-fioletowe, gęste o długości 25 centymetrów. Kwitnie w pierwszej połowie maja i czasem powtarza kwitnienie na przełomie sierpnia i września.
Wisteria najlepiej rośnie i kwitnie na miejscach osłoniętych, ciepłych i słonecznych. Gleba powinna być średnio wilgotna, przepuszczalna, nieszczególnie żyzna. Przez pierwsze lata po posadzeniu wymaga szczególnej uwagi – ochrony przed mrozem, wiosennego nawożenia i podlewania. Po czterech latach przestajemy nawozić, bo to sprzyja bujnemu wzrostowi, ale ogranicza kwitnienie. W ostre zimy wisteria może przemarzać, ale łatwo odbija z podstawy lub korzeni. Z tego powodu powinniśmy kupować rośliny rozmnażane wegetatywnie przez sadzonki. Rośliny rozmnażane z nasion mogą zakwitnąć dopiero w czternastym roku po posadzeniu i mogą być mało dekoracyjne. Jeśli ktoś będzie miał szczęście, to może zakwitnąć już w ósmym roku po posadzeniu, czy warto jednak czekać tyle czasu? Rozmnażane wegetatywnie glicynie, tu ma też znaczenie odmiana, mogą rozpocząć kwitnienie w pierwszym roku i kwitnąć bardzo obficie. W pierwszych latach po posadzeniu należy pozwolić jej swobodnie rosnąć, aby się ukorzeniła i wystarczająco wzmocniła. Gdy jej korzenie się dobrze poczują, wisteria zaczyna rosnąć silniej, do 2 metrów przyrostu rocznie. Rozpoczynamy systematyczne cięcie, które pozwoli nadać roślinie pożądany kształt i spowoduje obfitsze kwitnienie. Główne pędy wisterii prowadzimy po podporze czy ścianie, w miarę możliwości poziomo. Ułożenie w ten sposób pędów i przycinanie pędów bocznych pobudza roślinę do zawiązywania pąków kwiatowych. Wykonuje się dwa cięcia wisterii kwitnących na zeszłorocznych pędach. Podstawowe cięcie robimy w lipcu, aby pobudzić roślinę do zawiązania pąków kwiatowych, które powstaną jesienią. Usuwamy wtedy pędy, które zagęszczają nadmiernie roślinę, pędy złamane, cienkie. Cześć nowych pędów podwiązujemy poziomo do podpór, a pozostałe przycinamy nad czwartym lub piątym liściem. Kolejne cięcie wykonamy wiosną, kiedy roślina nie ma jeszcze liści (marzec/kwiecień), pąki wtedy lekko nabrzmiewają. Wycinamy pędy martwe. W naszych warunkach klimatycznych tuż po kwitnieniu możemy oczyścić roślinę z pędów, które są silnie uszkodzone, słabe. Umożliwiamy w ten sposób równomierny dostęp do światła i przewiew roślinie. Miękkie pędy bardzo delikatnie rozprowadzamy na boki. Może się zdarzyć, że po kilku latach prawidłowego cięcia nasza roślina dalej nie kwitnie. Trzeba wtedy zadziałać szokowo i przyciąć jej korzenie. Korzenie tniemy wbijając szpadel możliwie głęboko dookoła rośliny w odległości 60 centymetrów od jej przewodnika.
Wisteria jest rośliną, która wymaga od nas wielu umiejętności i cierpliwości. Gdy jesteśmy w stanie dać jej wszystko o co prosi, to na pewno odwdzięczy się spektaklem w kilku odsłonach.
Barbara Lipieta
Udostępnij