Czas Piastowa
  • Kultura
  • Lokalne
  • Prawo
  • Zdrowie
  • Sport
  • Historia
  • Wywiad
  • Pobierz
    • Archiwum 2017
      • Luty
      • Marzec
      • Kwiecień
      • Maj
      • Czerwiec
      • Lipiec
      • Sierpień
      • Wrzesień – Październik
      • Listopad
      • Grudzień
    • Archiwum 2018
      • Styczeń 2018
      • Luty 2018
      • Marzec 2018
      • Kwiecień 2018
      • Maj 2018
      • Czerwiec 2018
      • Lipiec 2018
      • Sierpień 2018
      • Wrzesień 2018
      • Październik 2018
      • Listopad 2018
      • Grudzień 2018
    • Archiwum 2019
      • Styczeń 2019
      • Luty 2019
      • Marzec 2019
      • Kwiecień 2019
      • Maj 2019
      • Czerwiec 2019
      • Lipiec 2019
      • Sierpień 2019
      • Wrzesień 2019
      • Październik 2019
      • Listopad 2019
      • Grudzień 2019
    • Archiwum 2020
      • Styczeń 2020
      • Luty 2020
      • Marzec 2020
      • Kwiecień 2020
      • Maj 2020
      • Czerwiec 2020
      • Lipiec 2020
      • Sierpień 2020
      • Wrzesień 2020
      • Październik 2020
      • Listopad 2020
      • Grudzień 2020
    • Archiwum 2021
      • Styczeń 2021
      • Luty 2021
      • Marzec 2021
      • Kwiecień 2021
      • Maj 2021
      • Czerwiec 2021
      • Lipiec 2021
      • Sierpień 2021
      • Wrzesień 2021
      • Październik 2021
      • Listopad 2021
      • Grudzień 2021
    • Archiwum 2022
      • Styczeń 2022
      • Luty 2022
      • Marzec 2022
      • Kwiecień 2022
      • Maj 2022
      • Czerwiec 2022
      • Lipiec 2022
      • Sierpień 2022
      • wrzesień 2022
      • październik 2022
      • listopad 2022
      • Grudzień 2022
    • Archiwum 2023
      • styczeń 2023
      • Luty 2023
      • Marzec 2023
      • Kwiecień 2023
      • Maj 2023
      • Czerwiec 2023
      • Lipiec 2023
      • Sierpień 2023
      • Wrzesień 2023
      • Październik – grudzień 2023
    • Styczeń 2024
    • Luty 2024
    • Marzec 2024
    • Kwiecień 2024
    • Maj 2024
  • Reklama
  • Kontakt
poniedziałek, 28 września
Facebook
Facebook
fb-share-icon

Z zielarką w kuchni

19 września 2023
1128 views

Ilekroć jestem w Bułgarii moją uwagę przykuwają piękne gliniane garnki i nie mogę się powstrzymać, żeby choć jednego nie kupić. Mam ich już kilka i chociaż zajmują mi sporo miejsca w kuchni, to po prostu je kocham. Potrawy przygotowywane w takim garnku nie tylko efektownie wyglądają, ale także smakują wyjątkowo. Glina pochłania zapach przypraw, a potem uwalnia je powoli wraz z parą powstającą pod wpływem ciepła. Taki sposób przygotowywania dania nie pozwala uciec aromatom.

Bułgarskie potrawy można oczywiście przygotować również w zwykłym naczyniu i choć nie będą pachniały tak fantastycznie, jak te przygotowywane w glinianym garnku, to warto włączyć je do swojego menu. Kuchnia bułgarska jest bowiem smaczna i zdrowa. Dużo w niej pomidorów i czubrycy, przyprawy, z którą w Bułgarii bardzo się zaprzyjaźniłam. Jak dowiedziałam się od gospodyni wynajmującej nam kiedyś pokój w nadmorskim Achtopolu, to jedyna przyprawa, którą można dodawać do wszystkiego. Ta przyprawa to absolutny majstersztyk. Nie tylko kulinarny. Podstawą czubrycy jest cząber górski. To roślina o bardzo wielu właściwościach leczniczych. Hamuje aktywność wirusów, bakterii takich jak gronkowce i nie pozwala namnażać się grzybom chorobotwórczym. Wyciągi z cząbru górskiego chronią wątrobę, poprawiają przepływ żółci, zapobiegają tworzeniu się kamieni w pęcherzyku żółciowym. Zioło odkaża także układ oddechowy i moczowy.

Jedną z moich ulubionych potraw bułgarskich, w której nie może oczywiście zabraknąć czubrycy, jest gjuwecz.

fot. Shutterstock

Składniki:

1 kg mięsa (jagnięcina, cielęcina, wieprzowina)
3 łyżki oleju
4-5 cebul
7 średnich mocno dojrzałych pomidorów
pół szklanki ryżu
łyżeczka słodkiej mielonej papryki
10 dużych strąków słodkiej papryki (najlepsza do tego dania jest czerwona słodka papryka o wydłużonym kształcie, tak zwana „kapija”)
natka pietruszki
sól, czubryca, mielona papryka słodka (ewentualnie odrobina ostrej, jeśli ktoś lubi).

Umyte i oczyszczone z żył mięso kroimy na niewielkie kawałki i obsmażamy na rozgrzanym oleju ze wszystkich stron. Na tym samym tłuszczu podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę, a gdy zmięknie dodajemy dwa drobno posiekane pomidory i doprawiamy mieloną papryką i solą. Zalewamy wrzątkiem. Wkładamy do sosu mięso i dusimy pod przykryciem na bardzo małym ogniu. Kiedy mięso będzie półmiękkie dodajemy pokrojoną w grube pasy paprykę i pozostałe pomidory w plasterkach oraz umyty ryż. Całość posypujemy czubrycą i przekładamy do glinianego naczynia, pamiętając, aby wcześniej wymoczyć go przez godzinę w wodzie. Potrawę przykrywamy i wstawiamy do zimnego piekarnika ustawionego na 180 stopni. Ważne jest, aby wstawić gliniany garnek do zimnego piekarnika i pozwolić mu się podgrzewać powoli, bo inaczej naczynie może pęknąć. Kiedy temperatura osiągnie 180 stopni pieczemy potrawę jeszcze przez godzinę. Jeśli nie mamy glinianego garnka możemy użyć żaroodpornego naczynia. Po upieczeniu danie posypujemy natką pietruszki i podajemy na stół w naczyniu, w którym się piekło.

fot. Shutterstock

W daniu oprócz cząbru górskiego, który ochroni nas przed wirusami, bakteriami i poprawi pracę naszej wątroby, mamy sporo pomidorów. Pomidory to źródło likopenu. Likopen dobrze się rozpuszcza w tłuszczu, którego w gjuweczu nie brakuje. Dzięki tłuszczowi likopen staje się bardzo dobrze przyswajalny przez nasz organizm. Co więcej, im dłużej potrawa się gotuje, tym więcej jest w niej likopenu. Likopen obniża ryzyko nowotworów (zwłaszcza piersi i prostaty), zapobiega chorobom zakrzepowym, a także obniża ryzyko ostrego zawału serca. W potrawie jest też sporo cebuli. Cebula ma silne właściwości fitoncydowe hamujące rozwój mikroorganizmów chorobotwórczych, więc w połączeniu z czubrycą będzie bardzo silną bronią przeciwko wszelkim wirusom i bakteriom. Papryka natomiast, której w potrawie jest dużo, zawiera kapsaicynę. Wprawdzie w słodkiej papryce jest tej substancji niewiele, ale wystarczy aby zwiększyć naszą odporność na infekcje, poprawić wydzielanie soku trzustkowego i kwasu w żołądku oraz pobudzić odnowę nabłonka układu pokarmowego.

fot. Shutterstock

Bułgarzy mawiają „Dobrata chrana sama se chwali” (Dobre jedzenie samo się chwali). Ale i tak każdy z nas przecież lubi, aby biesiadnicy pochwalili przygotowane przez nas jedzenie. Gjuwecz Wam to zapewni. Zapewniam. Smacznego!

Małgorzata Adamiak-Zabłocka

blog osobisty:
www.klinikapodagryka.pl

konsultacje i kursy zielarskie:
www.chwilaznatura.pl

fanpage:
www.facebook.com/klinikapodagryka
www.facebook.com/przystanekchwila

Udostępnij
Categories: Kulinaria Zdrowie
Copyright 2017 © Czaspiastowa   realizacja: Grupa Creative
  • Home
  • Archive
  • Search