Czas Piastowa
  • Kultura
  • Lokalne
  • Prawo
  • Zdrowie
  • Sport
  • Historia
  • Wywiad
  • Pobierz
    • Archiwum 2017
      • Luty
      • Marzec
      • Kwiecień
      • Maj
      • Czerwiec
      • Lipiec
      • Sierpień
      • Wrzesień – Październik
      • Listopad
      • Grudzień
    • Archiwum 2018
      • Styczeń 2018
      • Luty 2018
      • Marzec 2018
      • Kwiecień 2018
      • Maj 2018
      • Czerwiec 2018
      • Lipiec 2018
      • Sierpień 2018
      • Wrzesień 2018
      • Październik 2018
      • Listopad 2018
      • Grudzień 2018
    • Archiwum 2019
      • Styczeń 2019
      • Luty 2019
      • Marzec 2019
      • Kwiecień 2019
      • Maj 2019
      • Czerwiec 2019
      • Lipiec 2019
      • Sierpień 2019
      • Wrzesień 2019
      • Październik 2019
      • Listopad 2019
      • Grudzień 2019
    • Archiwum 2020
      • Styczeń 2020
      • Luty 2020
      • Marzec 2020
      • Kwiecień 2020
      • Maj 2020
      • Czerwiec 2020
      • Lipiec 2020
      • Sierpień 2020
      • Wrzesień 2020
      • Październik 2020
      • Listopad 2020
      • Grudzień 2020
    • Archiwum 2021
      • Styczeń 2021
      • Luty 2021
      • Marzec 2021
      • Kwiecień 2021
      • Maj 2021
      • Czerwiec 2021
      • Lipiec 2021
      • Sierpień 2021
      • Wrzesień 2021
      • Październik 2021
      • Listopad 2021
      • Grudzień 2021
    • Archiwum 2022
      • Styczeń 2022
      • Luty 2022
      • Marzec 2022
      • Kwiecień 2022
      • Maj 2022
      • Czerwiec 2022
      • Lipiec 2022
      • Sierpień 2022
      • wrzesień 2022
      • październik 2022
      • listopad 2022
      • Grudzień 2022
    • Archiwum 2023
      • styczeń 2023
      • Luty 2023
      • Marzec 2023
      • Kwiecień 2023
      • Maj 2023
      • Czerwiec 2023
      • Lipiec 2023
      • Sierpień 2023
      • Wrzesień 2023
      • Październik – grudzień 2023
    • Styczeń 2024
    • Luty 2024
    • Marzec 2024
    • Kwiecień 2024
    • Maj 2024
  • Reklama
  • Kontakt
niedziela, 27 września
Facebook
Facebook
fb-share-icon

Zdrowe nawyki

3 lutego 2024
738 views

Wielokrotnie zastanawiałem się, jaki tak naprawdę wpływ na nasze zdrowie, wyniki sportowe i efektywność w pracy ma nawyk. Nie jest niczym nowym twierdzenie, że tak zwane dobre nawyki mają pozytywny wpływ na nasze życie. Słyszymy o nich w środkach masowego przekazu, czytamy w kolorowej prasie, pojęcie to weszło do powszechnego użytku i naszej codzienności. Zaskakującym jest fakt, że mimo tej wszechobecnej wiedzy i tak wielokrotnie stojąc przed wyborem, decydujemy się na opcję, która ostatecznie działa przeciwko nam.

Zastanawia mnie zatem czemu podejmujemy decyzje, które ostatecznie działają niekorzystnie na nas, mimo że wiemy jakie są ich konsekwencje? Odpowiedź nie jest prosta, ani jednoznaczna, ale postaram się nieco szerzej przyjrzeć tej kwestii, „biorąc na tapetę” kilka przykładów ze swojego sportowego i poza sportowego życia.

Kiedy sięgam pamięcią wstecz, nigdy nie byłem osobą, która trenowała w godzinach porannych. Powiem więcej, praca w osiedlowym sklepie i ranna zmiana, jaką brałem w okresie letnich wakacji, do tej pory kojarzą mi się z koszmarem.

Jak to jest, że kilka lat później można zmienić się do tego stopnia, aby pobudka o godzinie 5.00 stała się rutyną, a kolejne 8 godzin pracy oraz drugi trening w godzinach popołudniowych stały się nieodłącznym elementem planu dnia? Myślę, że między innymi dlatego, że nasz mózg jest niczym innym jak trwale zapisującym dane dyskiem twardym bez możliwości ich kasowania. Wszystko co do niego trafia zostaje tam na stałe, raz wyuczony schemat, wspomnienie, skojarzenie, zapamiętane sytuacje, miejsca, pozostają w nim na stałe. Jeszcze bardziej sprawa się komplikuje w przypadku uzależnień, które w swojej początkowej fazie są niczym innym jak nawykiem.

Na szczęście nie jest to sytuacja bez wyjścia. Mimo że nasze zachowania i nawyki w jakiejś części pozostają z nami na zawsze, możemy mieć wpływ na ich ostateczną wersję i zmieniać negatywne przyzwyczajenia w coś pozytywnego, jeżeli tylko poświecimy na to odpowiednio dużo czasu. Dlatego właśnie sam proces „przekonywania się” do nowej sytuacji lub aktywności wymaga wytrwałości i odpowiedniej ilości prób.
Dla mnie, ze względu na ukończenie terapii dla osób uzależnionych od alkoholu i ponad czteroletniej trzeźwości, poza aspektem medycznym to nic innego, jak nadpisanie programu, do którego mam nadzieję już nigdy nie wracać. Sam proces, mimo że trudny i wymagający ode mnie zmiany o „360 stopni”, finalnie był tak naprawdę zastąpieniem nawyków, przyzwyczajeń i sposobu myślenia, w skrócie nadpisaniem destrukcyjnego trybu życia nowym i całkiem innym. W moim przypadku był to sport wyczynowy, ale jestem przekonany, że o ile będziemy wystarczająco zdeterminowani możemy zastąpić dowolnym innym pomysłem na zmianę złych nawyków na dobre, co ostatecznie również przyniesie nam zdrowe i pełne emocji życie. Myślę że niezależnie od indywidualnych nawyków, które mają na nas negatywny wpływ, każdy z nich możemy zastąpić innym, lepszym.

Co zatem należy zrobić aby zacząć? Tak naprawdę na początek wystarczy jedna myśl, pomysł aby np. zamiast wyruszyć w piątek na procentowe spotkanie do późnych godzin, zdecydować się na poranne sobotnie zakupy na piastowskim bazarze. Może to być wejście schodami zamiast dojazd windą do naszego mieszkania, lub 30 minut spaceru w dniu, w którym zazwyczaj zasiadaliśmy przed telewizorem z paczką chipsów. To oczywiście nie oznacza, że musimy z tego rezygnować całkowicie, ale dajemy sobie szansę na alternatywę i zmianę naszego dotychczasowego postępowania. Jestem przekonany, że efekty zaskoczą o wiele szybciej, niż nam początkowo podpowiadał, nasz przyzwyczajony do określonej sytuacji, dysk twardy.

Według badań tzw. Quitters Day wypada 18 stycznia. To dzień, w którym statystycznie, po niespełna trzech tygodniach, nasze postanowienia noworoczne, skrupulatnie opracowany plan zmiany nas samych, stają się przeszłością. Być może dlatego, że zmiana nie musi wcale być obwieszczona całemu światu, choć swoją drogą nieraz to pomaga. Czasami lepiej zdecydować się na nią stopniowo i po kolei, ale systematycznie realizować małe kroki, aby ostatecznie zrobić większy.

Jestem przekonany, że w kolejnym wydaniu Drodzy Czytelnicy naszej gazety, możemy ten wynik poprawić, za co bardzo mocno trzymam kciuki, a nasze nawyki zamiast działać w ostatecznym rezultacie przeciwko nam, mogą stać się naszym sprzymierzeńcem w osiągnięciu celu.

Bartosz Nowicki

Zapalony biegacz i triathlonista amator

#ThisisSparta

https://www.facebook.com/this_is_sparta_team/

fot. Bartosz Nowicki (Archiwum prywatne)

Udostępnij
Categories: Sport
Copyright 2017 © Czaspiastowa   realizacja: Grupa Creative
  • Home
  • Archive
  • Search