Czas Piastowa
  • Kultura
  • Lokalne
  • Prawo
  • Zdrowie
  • Sport
  • Historia
  • Wywiad
  • Pobierz
    • Archiwum 2017
      • Luty
      • Marzec
      • Kwiecień
      • Maj
      • Czerwiec
      • Lipiec
      • Sierpień
      • Wrzesień – Październik
      • Listopad
      • Grudzień
    • Archiwum 2018
      • Styczeń 2018
      • Luty 2018
      • Marzec 2018
      • Kwiecień 2018
      • Maj 2018
      • Czerwiec 2018
      • Lipiec 2018
      • Sierpień 2018
      • Wrzesień 2018
      • Październik 2018
      • Listopad 2018
      • Grudzień 2018
    • Archiwum 2019
      • Styczeń 2019
      • Luty 2019
      • Marzec 2019
      • Kwiecień 2019
      • Maj 2019
      • Czerwiec 2019
      • Lipiec 2019
      • Sierpień 2019
      • Wrzesień 2019
      • Październik 2019
      • Listopad 2019
      • Grudzień 2019
    • Archiwum 2020
      • Styczeń 2020
      • Luty 2020
      • Marzec 2020
      • Kwiecień 2020
      • Maj 2020
      • Czerwiec 2020
      • Lipiec 2020
      • Sierpień 2020
      • Wrzesień 2020
      • Październik 2020
      • Listopad 2020
      • Grudzień 2020
    • Archiwum 2021
      • Styczeń 2021
      • Luty 2021
      • Marzec 2021
      • Kwiecień 2021
      • Maj 2021
      • Czerwiec 2021
      • Lipiec 2021
      • Sierpień 2021
      • Wrzesień 2021
      • Październik 2021
      • Listopad 2021
      • Grudzień 2021
    • Archiwum 2022
      • Styczeń 2022
      • Luty 2022
      • Marzec 2022
      • Kwiecień 2022
      • Maj 2022
      • Czerwiec 2022
      • Lipiec 2022
      • Sierpień 2022
      • wrzesień 2022
      • październik 2022
      • listopad 2022
      • Grudzień 2022
    • Archiwum 2023
      • styczeń 2023
      • Luty 2023
      • Marzec 2023
      • Kwiecień 2023
      • Maj 2023
      • Czerwiec 2023
      • Lipiec 2023
      • Sierpień 2023
      • Wrzesień 2023
      • Październik – grudzień 2023
    • Styczeń 2024
    • Luty 2024
    • Marzec 2024
    • Kwiecień 2024
    • Maj 2024
  • Reklama
  • Kontakt
poniedziałek, 05 października
Facebook
Facebook
fb-share-icon

PKP z Ur do Piastowa

10 marca 2017
589 views

Co łączy starożytne miasto w południowej Mezopotamii z drugą najgęściej zaludnioną gminą w Polsce? Odpowiedź brzmi: planszówki. 

Mimo niemal 5000 lat swojej historii nie tylko wciąż bawią kolejne pokolenia ale przeżywają właśnie swój złoty wiek. Pokłosiem tego zjawiska, obok rekordowej sprzedaży, są także popularnie zawiązywane kluby graczy. Jednym z nich jest „PKP”, czyli Piastowski Klub Planszówkowy, któremu mimo krótkiego stażu udało się namówić już do wspólnego grania liczną grupę mieszkańców.

Jak to wszystko się zaczęło? W poszukiwaniu odpowiedzi przenieśmy się na chwilę w czasie i przyjrzyjmy się historii gier planszowych. Choć opinie naukowców nie są tu w pełni zgodne, za najstarszą grę planszową uważa się często grę odkrytą w królewskich grobowcach historycznego miasta Ur, leżącego na terenie obecnego Iraku. Planszówka ta, stanowiąca eksponat The British Museum, datowana jest na ok 2650 r. p.n.e. Składa się ona z dwóch zestawów po siedem pionków w białym i czarnym kolorze, dwóch kompletów trójkątnych kości oraz planszy złożonej z dwudziestu kwadratów. Przez długie dziesięciolecia zasady tzw. Królewskiej Gry z Ur nie były powszechnie znane, jednak dzięki dociekaniom Irvinga Leonarda Finkiela – cenionego znawcy kultury asyryjskiej i pracownika The British Museum zarazem, udało się je odtworzyć, głównie na podstawie babilońskich tablic z 177-176 r. p.n.e. Jakże wielkie było zdziwienie Finkiela, gdy krótki czas potem udało mu się wypatrzyć bliźniaczo podobną, nowożytną grę na zdjęciu pochodzącym z Indii. Idąc tym tropem, kontynuował on swoje poszukiwania wśród mieszkańców tego kraju i w końcu natrafił na emerytowanego nauczyciela, który jako dziecko często w planszówkę tę grywał. Odkrycie to uczyniło Królewską Grę z Ur bezapelacyjnie najdłużej graną planszówką w historii, a Finkiela – cenionym specjalistą od gier planszowych i zasłużonym redaktorem naukowego czasopisma Board Game Studies Journal.

Któż nie chciałby w końcu zagrać w planszówkę rekomendowaną przez wielkich faraonów? 

 

Kolejną klasyką starożytnych planszówek był Senet, uwieczniony na wielu egipskich malowidłach i papirusach, datowanych, według różnych szacunków, nawet na 3100 r. p.n.e. O popularności tej gry, jak i w ogóle roli gier planszowych w kulturze, najlepiej świadczy fakt, że egzemplarze Senetu stanowiły często spotykany element grobowców. Jak okazało się w 1922 roku, pogrywał w niego również Tutenchamon. Senet nie był jednak grą zarezerwowaną wyłącznie dla elit. Zdobył on dużą popularność także wśród ludności z niższych warstw społecznych, a za sprawą dużej aktywności handlowej starożytnych Egipcjan, trafił do wielu ościennych i zamorskich regionów, w tym m.in. na dzisiejszy Cypr. Dzięki lokalnej, cypryjskiej modzie na Senet wykonywany w kamieniu, to z tego właśnie obszaru zachowało się do dziś najwięcej egzemplarzy tego planszowego hitu. Choć jego pierwotne zasady nie są do końca znane, na przestrzeni wieków, aż po czasy współczesne, pojawiło się wiele reedycji Senetu, nadających kultowej planszy własną interpretację. Któż nie chciałby w końcu zagrać w planszówkę rekomendowaną przez wielkich faraonów?
Idąc dalej, nie sposób ominąć klasyki gatunku. Jak to często z sukcesami bywa, Szachy wydają się mieć kilku ojców. Najczęściej pochodzenie ich wiąże się z Indiami, gdzie miały pojawić się w VI w. n.e, Chińczycy jednak uparcie twierdzą, że grali w nie już w wieku II choć nie posiadają na tę okoliczność niepodważalnych dowodów. My za to, za sprawą Kochanowskiego i jego heroikomicznego poematu Szachy mamy pewność, że zasady tej najbardziej znanej gry strategicznej były nam znane już w wieku XVI, choć prawdziwy szachowy szał rozkręcił się w Europie dopiero w wieku XVIII. Nikt za to nie odmawia Chińczykom autorstwa Domina, choć w tym przypadku tajemnicą pozostaje moment ich powstania. Piśmienne dowody datowane są na wiek XII n.e. jednak liczne ślady wskazują na ich być może znacznie dłuższą historię, choć nie ma pewności czy odnalezione starsze płytki z oczkami rzeczywiście używane były wedle podobnych zasad.
Wśród nowożytnych klasyków zasłużoną pozycję zdobyło sobie Otello, znane pierwotnie pod nazwą Reversi. Gra ta powstała w Anglii w 1883 roku. Jej autorstwo należy do Lewisa Watermana lub Johna W. Molletta. Nie odważymy się jednak rozsądzać do kogo właśnie. Delikatnie rzecz ujmując, kwestia ta obu panów bardzo poróżniła. Światową popularność planszówka ta zdobyła jednak dopiero w latach 70. XX w. kiedy to, po drobnych modyfikacjach, została zastrzeżona w Japonii pod nazwą handlową Otello.
Wymieniliśmy tu tylko kilka najbardziej znanych gier. Po drodze powstała niezliczona ich ilość. I tak dochodzimy do, niebezpiecznego dla tej formy rozrywki, okresu powszechnej komputeryzacji. W odróżnieniu do wielu innych dziedzin, stare, poczciwe gry planszowe nie zostały jednak przez komputery skanibalizowane. Wręcz przeciwnie! Okazuje się, że wiele kultowych gier komputerowych jest dziś przenoszonych również na klasyczną formę. Choć nierzadko wiąże się to z dość skomplikowanymi zasadami. Prawdziwi pasjonaci, którym kilkadziesiąt stron instrukcji nie jest strasznym, mogą dziś np. pochylić się wspólnie nad planszą ikony gier komputerowych lat 90. – Cywilizacji. To oczywiście tylko skrajny przykład. Rynek gier planszowych oferuje dziś szeroką paletę produktów dosłownie dla każdego. Mamy planszówki dla maluchów: zręcznościowe, proste wyścigi nie wymagające refleksji ale też ogromną pulę gier dedykowanych starszym, a często wręcz dorosłym. Okazuje się, że gry planszowe stały się dziś niezwykle popularnym sposobem na wspólne spędzanie czasu.

 

Mówi się, że to skuteczne antidotum na nasze wirtualne zniewolenie, ale najważniejsza jest ich rola integracyjna.

 

A gdyby tak spotkać się większą grupą i pozamieniać się grami? Taka właśnie myśl przyświecała pierwszym inicjatorom planszówkowych klubów graczy, których nawet w samym powiecie pruszkowskim powstało już kilka. Jednym z najnowszych i najbardziej popularnych zarazem klubów w okolicy jest PKP, czyli Piastowski Klub Planszówkowy, który zdążył już przyciągnąć liczną grupę mieszkańców. Mimo ograniczonych możliwości promocyjnych, już na pierwszym spotkaniu PKP, zorganizowanym w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji w Piastowie pojawiło się ok 60 osób, co przerosło znacznie oczekiwania organizatorów.
W czym tkwi fenomen takich klubów? Zapytaliśmy o to Roberta – zapalonego gracza i jednego z inicjatorów PKP. – Pewnie każdy z nas pamięta ze swojego dzieciństwa jakieś gry, przy których siadał z rodzicami, starszym rodzeństwem, czy rówieśnikami. Współczesne planszówki dają dużo więcej frajdy, bo mamy do wyboru nie tylko gry oparte na rywalizacji, czy szczęściu, ale również kooperacyjne, strategiczne, ekonomiczne. Chodzi jednak o tę samą frajdę jaką dawało nam spędzanie czasu razem, w grupie. Mówi się, że to skuteczne antidotum na nasze wirtualne zniewolenie, ale najważniejsza jest ich rola integracyjna. Przy planszy naprawdę zasiąść może do jednej gry nawet kilka pokoleń i bawić się równie dobrze. Rosnąca moda na planszówkowe spotkania jest dowodem na to, że nawet w dobie komórek, komputerów i konsol, na długie godziny możemy zasiąść przy jednym stole i mieć z tego mnóstwo frajdy. Zastanawialiśmy się z Piotrkiem, Przemkiem i Izą, czy w ten nasz piastowski pociąg do gier jeszcze ktoś wsiądzie, gdy jednak dzięki Rafałowi nasze plany trochę się skonkretyzowały, zainteresowanie ludzi przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Jak się okazało, na kolejny kurs musimy przygotować znacznie więcej miejscówek – dodał Robert, zapraszając jednocześnie wszystkich miłośników gier planszowych na kolejne spotkania organizowane przez PKP w MOSiR w Piastowie.

 

Agata  Atamańczuk

Udostępnij
Categories: Kultura
Copyright 2017 © Czaspiastowa   realizacja: Grupa Creative
  • Home
  • Archive
  • Search