
Gdy pensja jest zbyt wysoka
Bez zgody pracownika firma nie potrąci omyłkowo wypłaconej pensji.
Zdarza się, że firma omyłkowo wypłaca pracownikowi wynagrodzenie w zawyżonej wysokości. Powody takiego błędu mogą być różne. Czasem jest to błąd systemu informatycznego. Czasem natomiast niedopatrzenie osoby zajmującej się w firmie ustalaniem wysokości i wypłatą pensji. W praktyce w takim przypadku pojawia się wątpliwość szefa. Czy może on odzyskać nadpłatę w drodze jednostronnej czynności, np. poprzez potrącenie jej z następnego wynagrodzenia podwładnego, czy też jedyną możliwością dochodzenia nadpłaconej sumy jest droga sądowa.
Możliwość potrącenia
Zgodnie z Kodeksem pracy, pracodawca może bez zgody podwładnego potrącić z jego wynagrodzenia jedynie ściśle określone kwoty. Są to sumy egzekwowane na mocy tytułów wykonawczych na zaspokojenie świadczeń alimentacyjnych, sumy egzekwowane na mocy tytułów wykonawczych na pokrycie należności innych niż świadczenia alimentacyjne, zaliczki pieniężne udzielone pracownikowi oraz określone kary pieniężne. Inne kwoty – do których należałoby zaliczyć również omyłkowo nadpłacone wynagrodzenie – szef może potrącić z pensji pracownika tylko za jego zgodą wyrażoną na piśmie. Tym samym, w przypadku, gdy pracownik nie wyraża zgody na dobrowolny zwrot nadpłaty, firmie pozostaje jedynie dochodzenie jej od pracownika w sądzie, w oparciu o przepisy dotyczące bezpodstawnego wzbogacenia.
Wątpliwości na korzyść pracownika
Warto zwrócić uwagę, że w sprawach dotyczących omawianej kwestii sądy zazwyczaj orzekają na korzyść pracowników. Przykładowo, Sąd Najwyższy w wyroku z 8 czerwca 2010 r. (I PK 31/10), stwierdził, że firma nie może żądać od podwładnego zwrotu nienależnie wypłaconej pensji, jeśli księgowa lub elektroniczny system pomylił się w wyliczeniach. W takim przypadku – zdaniem SN – pracodawca nie może zarzucić podwładnemu bezpodstawnego wzbogacenia. Podobnie SN wypowiedział się w wyroku z 9 stycznia 2007 r. (II PK 138/06), w którym stwierdził, że podwładny może uważać, że wynagrodzenie wypłacone przez pracodawcę posługującego się wyspecjalizowanymi służbami jest spełniane zasadnie i zgodnie z prawem. W takim przypadku – zdaniem SN – pracownik powinien liczyć się ze zwrotem nadpłaty jedynie w sytuacji, w której ma świadomość otrzymania nienależnego świadczenia.
Trudno odzyskać
Wydaje się, że w praktyce odzyskanie od pracownika nadpłaconej części pensji może okazać się bardzo trudne. Szczególnie, gdy szef zauważy błąd po kilku miesiącach bądź latach. Pracownicy często otrzymują wynagrodzenie w różnych wysokościach, w zależności od np. wysokości dodatków do pensji w danym miesiącu. W takim przypadku bardzo trudne jest udowodnienie pracownikowi, że zauważył on nadpłatę, a co za tym idzie powinien liczyć się z obowiązkiem jej zwrotu.
Oczywiście, każdy przypadek należy badać odrębnie. Z pewnością sąd inaczej oceni sytuację, gdy szef omyłkowo wypłaci pracownikowi 200 zł, a inaczej gdy 2000, czy też 20 000 zł.
Piotr Andruszaniec
Udostępnij