
200 lat temu zmarł generał Jan Henryk Dąbrowski
Bohater pieśni, co wiedzie do wolności.
„Ludzie wolni są braćmi” – naszywkę z takim przesłaniem nosili na mundurach żołnierze Legionów Polskich sformowanych we Włoszech w 1797 roku na mocy porozumienia gen. Jana Henryka Dąbrowskiego z rządem Królestwa Lombardii. Dwa lata po ostatecznym upadku I Rzeczypospolitej u boku Francji Napoleona Bonaparte odradzało się wojsko polskie by walczyć o wolność utraconej Ojczyzny. W ciągu dziesięciu lat istnienia Legionów Dąbrowskiego walczący w nich żołnierze zapłacili ogromną cenę polskiej krwi, spośród ogólnej liczby 35 tysięcy legionistów, życie oddało 20 tysięcy. W ciągu pierwszych trzech lat krwawych walk w kampanii włoskiej ocalał tylko co dziesiąty…Odpowiadając czynem na odezwę gen. Dąbrowskiego wiosną i latem 1797 roku do obozów formujących się Legionów w północnych Włoszech napływali licznie polscy jeńcy wojenni wcieleni do armii austriackiej. Pod wpływem ich patriotycznej postawy i zbudowany widokiem powstającej armii polskiej wybitny polityk polski, b. poseł na Sejm RP i doradca gen Dąbrowskiego Józef Wybicki napisał „Pieśń Legionów Polskich we Włoszech” i zaprezentował ją podczas uroczystości w mieście Reggio Emilia, gdzie była kwatera główna wodza Legionów. To doniosłe wydarzenie miało miejsce prawdopodobnie 19 lub 20 lipca, tuż przed wymarszem Legionów do Mediolanu. Pieśń zaczynająca się od słów „Jeszcze Polska nie umarła…” i zawierająca w swoim refrenie wezwanie „Marsz, marsz Dąbrowski do Polski z ziemi włoskiej…” natychmiast zdobyła wielką popularność wśród polskich legionistów stając się swego rodzaju drogowskazem na szlaku do wolności. Spośród sześciu zwrotek „Mazurka Dąbrowskiego” (bo taką nazwę nadano wkrótce temu utworowi), które znalazły się w rękopisie Wybickiego dziś w oficjalnym opisie naszego hymnu pozostały cztery, a sam język oryginału został nieco zmieniony. Niezwykle ciekawe są losy tej cieszącej się niezwykłą popularnością pieśni śpiewanej podczas polskich powstań narodowych, wojen i wielu ciężkich doświadczeń losowych Polaków. Słowa „Jeszcze Polska nie zginęła” niosły otuchę i nadzieję na drodze do wymarzonej wolności, której nie doczekało kilka kolejnych pokoleń. Już po uzyskaniu niepodległości i ostatecznym ukształtowaniu się granic II RP w latach dwudziestych XX wieku zdecydowano o tym, że to właśnie Mazurek Dąbrowskiego będzie polskim hymnem narodowym. Do niedawna podawano mylnie (m.in. jeszcze kilka lat temu na stronie internetowej Prezydenta RP), że decyzja w tej sprawie zapadła poprzez głosowanie w 1928 roku – choć żadnego głosowania w tej sprawie nie było! Przywoływane są także dokumenty urzędowe m.in. okólniki Ministra Oświecenia Publicznego i Wyznań Religijnych w sprawie wykonywania Mazurka Dąbrowskiego jako hymnu w szkołach oraz rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych Sławoja Składkowskiego z lutego 1927 roku odnoszące się do ustanowienia hymnu. Jednak historycznie najwcześniejszymi dokumentami urzędowymi, w których po raz pierwszy używane jest jednoznacznie określenie Mazurka Dąbrowskiego jako hymnu narodowego są rozkazy wydane w 1921 roku przez Ministra Spraw Wojskowych. Tak więc historyczną zasługę pierwszeństwa w sprawie wskazania Mazurka Dąbrowskiego jako polskiego hymnu narodowego należy bezwzględnie przypisać generałowi Kazimierzowi Sosnkowskiemu, ówczesnemu Ministrowi Spraw Wojskowych RP. Niedawno minęła 200 rocznica śmierci gen. Jana Henryka Dąbrowskiego. Warto pokrótce wspomnieć, że twórca i wódz Legionów Polskich, a zarazem główny bohater naszego hymnu państwowego do końca życia pracował dla sprawy polskiej. Po upadku Napoleona powrócił do Warszawy i w 1815 roku stając na czele Komitetu Organizacyjnego Wojskowego przystąpił do organizacji wojska nowo utworzonego Królestwa Polskiego. Dystansując się od wielkiej polityki odmówił objęcia funkcji namiestnika Królestwa Polskiego, którą oferował mu car Aleksander. Pełnił urząd wojewody i był senatorem. Pod koniec życia osiadł w rodzinnej posiadłości w Winnej Górze niedaleko Poznania. Generał Dąbrowski zmarł 6 czerwca 1818 roku i został pochowany w kaplicy kościoła w Winnej Górze. Urna z jego sercem złożona została w roku 1997 w podziemiach kościoła św.Wojciecha w Poznaniu, gdzie pochowany jest także twórca naszego hymnu, senator Józef Wybicki.
Planując wakacyjne wędrówki warto odwiedzić kilka miejscowości związanych z bohaterami naszego hymnu m.in.: Winną Górę, Poznań, Będomin k.Kościerzyny, gdzie w dworze rodzinnym Józefa Wybickiego znajduje się Muzeum Hymnu Narodowego i położony niedaleko Piastowa dwór w Pilaszkowie. Tu w roku 1794 była główna kwatera J. H. Dąbrowskiego skąd ruszył na odsiecz Warszawie i tu otrzymał rozkaz naczelnika Tadeusza Kościuszki mianujący go generałem wojska polskiego. W parku w Pilaszkowie znajduje się pomnik gen. Jana Henryka Dąbrowksiego.
Udostępnij
