
Z wizytą na Białorusi
Piastów z pomocą Kościołowi na Wschodzie.
Końcem ubiegłego roku udałem się z wizytą roboczą na Białoruś. Owocem tej wizyty był m.in. występ zespołu ludowego z Berezy, który uświetnił II Piastowski Jarmark Bożonarodzeniowy. Wydarzenie uważam za bardzo udane. Kolejnym krokiem będzie podjęcie starań zawiązania miast partnerskich pomiędzy Piastowem a Berezą. Przygotowujemy się do tej formuły bardzo starannie i chcielibyśmy aby, doszło do partnerstwa pomiędzy naszymi miastami i miało ono charakter realny, a nie tylko formalny. Będę starał się informować Państwa o postępach prac z tym związanych.
Wizyta na Białorusi była również okazją do nawiązania kontaktu z Parafią pw. Świętej Trójcy w miejscowości Wysokije Litewskie. Miejscowość położona jest w obwodzie brzeskim i rejonie kamienieckim. Dawniej był to powiat brzeskolitewski województwa podlaskiego. Ten niewielki barokowy kościółek znajduje się tuż przy głównej drodze w kierunku na Prużany. W czasach Rzeczpospolitej była to ulica Józefa Piłsudskiego, dziś Lenina. Nie zmienił się tylko numer i wciąż pozostaje 22.
Cytując Wikipedię: „Kościół ufundowany w 1603 roku przez krajczego litewskiego Andrzeja Woynę i konsekrowany 22 sierpnia 1609 roku. W 1692 roku na koszt proboszcza Jerzego Jankiewicza odlano dzwony. W 1700 roku kościół miał 6 ołtarzy. Zniszczony podczas III wojny północnej – został odbudowany w latach 30. XVII wieku na koszt wojewody podlaskiego Michała Józefa Sapiehy i według projektu Wincentego Rachetti z Warszawy.”
W 1768 roku w kościele złożono serce generała majora wojsk koronnych wielkiego krajczego litewskiego Michała Ksawerego Sapiehy, pierwowzoru postaci stolnika Horeszki z Pana Tadeusza. Tego, na którego rozkaz – po burdzie wywołanej na Sali sadu w Mińsku – 1 lutego 1760 roku stracono Michała Wołodkiewicza, znanego warchoła i najbliższego przyjaciela księcia Karola Radziwiłła „Panie Kochanku”. Podówczas marszałka trybunału wileńskiego, a od 1762 r. – wojewody wileńskiego, związanego z niedoszłym kandydatem na króla Polski, hetmanem wielkim koronnym, hrabią Janem Klemensem Branickim.
„Dalsze dzieje kościoła to budowa nowej plebanii w 1788r., a także całościowy remont w 1871 r., sfinansowany przez Marię Potocką, córkę ostatniego Sapiehy na Wysokiem, Ksawerego. „W czasie II wojny światowej zdewastowano kościół i groby rodzinne Sapiehów. W latach 50. XX wieku kościół został przebudowany na halę sportową. Wtedy też komuniści zburzyli wieże. Oddany katolikom w 1990 r., a proboszczem w 1992 roku został ksiądz Jan Wasilewski. Kościół został odremontowany, jednak nie przywrócono mu barokowych zwieńczeń na wieżach i zdobnego szczytu nad wejściem. We wnętrzu modernistyczny ołtarz boczny z lat 20-30 XX wieku. W środku znajdują się ławki neogotyckie”.
Dziś, jest to niewielki biały budynek z dwiema wieżami zwieńczonymi złotymi krzyżami. Jak się później okazuje, w renowacji wież pomogli miejscowi prawosławni rzemieślnicy. Trzeba wiedzieć, że tutaj katolicy i prawosławni, podobnie jak na Podlasiu, żyją w zgodzie i pomagają sobie nawzajem. Środek kościoła jest niezwykle skromny. Jest schludnie i czysto, Stare chorągwie z wizerunkiem Papieża Polaka, ławki, a na nich polskie książeczki do nabożeństwa. Jest bardzo polsko i swojsko. Bardzo wymownie i niezwykle symbolicznie. W środku znajdują się piękne ornaty z przełomu XVII/XVIII wieku. Niestety dziś to już tylko obiekty muzealne.
Od 6 lat proboszczem tej Parafii jest ks. Andrzej Borodzicz, który mieszka w bardzo skromnej przykościelnej plebanii. Życie na parafii nie jest łatwe. Brakuje w zasadzie wszystkiego. Parafianie to w większości Polacy. Los, a przede wszystkim historia tak zostawiła naszych rodaków poza granicami Rzeczpospolitej.
Historia, które ujęła mnie najbardziej to niewątpliwe odkopane podczas prac ziemnych serce najprawdopodobniej Michała Ksawerego Sapiehy. Obejrzałem miejsce znaleziska, gdzie znajdowały się resztki małej drewnianej trumienki, w której złożona była szczelna metalowa puszka o kształcie serca.
Powrót do Polski, do Piastowa rodzi pomysł wsparcia tamtejszej Parafii. Wraz z Panią Agatą Korczak, Przewodniczącą Rady Miejskiej w Piastowie oraz Panem Januszem Wrońskim, Wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej w Piastowie organizujemy pomoc celem wyposażenie Parafii w szaty oraz niezbędne artykuły liturgiczne. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu wielu osób, w tym samorządowców, pracowników Urzędu Miejskiego oraz mieszkańców Piastowa udało nam się zakupić i przekazać, tuż przed Świętami Bożego Narodzenia, prosto do tej Parafii „Dar serca od mieszkańców Piastowa.” Warto podkreślić, że wsparł nas również ks. Leszek Kryża – dyrektor Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie przy Episkopacie Polski.
Nie poprzestajemy na tym co już udało się zrobić. Chcemy zaangażować się w zbiórkę funduszy na nowy ołtarz dla tej Parafii. Przyświeca nam, oprócz potrzeby duchowej, jeszcze jeden cel. Chcemy umocnić poczucie wśród lokalnej społeczności, że Polska o swoich obywatelach nie zapomina, a Piastów i mieszkańcy będą mieli w tym dziele wkład szczególny.
Przy okazji pragnę serdecznie podziękować pozostałym darczyńcom:
Marek Skomorowski – Radny Gminy Boćki, Artur Sakowski Wojciech Nowotniak, Kazimierz Dymek, Zdzisław Brzeziński, Konrad Rytel, Ewa i Marek Witak, Tomasz Sarnacki, Mariusz Borowski, Wanda Przybylak, Rafał Marasek, Anna Ponder (Lorenz), Aneta Czyż-Pachołek, Monika Kwatek, Tadeusz Wojewódzki, Henryk Pakulla.
Przemysław Worek
Zastępca Burmistrza Piastowa
(fot. Przemysław Worek)
Udostępnij

