
Piastowska e-szkoła
W związku z panującą pandemią koronawirusa, z dniem 12 marca szkoły w całej Polsce zawiesiły swoją stacjonarną działalność. Od dwóch tygodni uczniowie realizują naukę w trybie zdalnym. Jak radzą sobie z tą nową sytuacją piastowskie placówki oświatowe?
Zamknięcie szkół w całym kraju ma na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się niezwykle groźnego wirusa, jakim jest nowy koronawirus SARS-Cov-2, wywołujący chorobę o nazwie COVID-19. Początkowo uczniowie mieli realizować naukę w formie zdalnej do 25 marca, jednak zgodnie z decyzją premiera Mateusza Morawieckiego, ogłoszoną 20 marca, szkoły pozostaną zamknięte co najmniej do Wielkanocy. Niewykluczone, że termin ich ponownego otwarcia będzie jeszcze przekładany. Epidemiczny szczyt zachorowań w Polsce, według szacunków, ma bowiem nastąpić dopiero na przełomie marca i kwietnia, a ich całkowite wygaszenie, o wiele później.
Obecna sytuacja jest bardzo trudna zarówno dla uczniów, rodziców, jak i dla nauczycieli. Placówki oświatowe w trybie nagłym musiały dostosować system swojej pracy do całkiem nowych warunków. Jak zdalna nauka wygląda w praktyce i jak radzą sobie w tej sytuacji piastowskie szkoły? Poszukując odpowiedzi, zwróciliśmy się z pytaniami do przedstawicieli trzech piastowskich szkół: Hanny Babikowskiej, dyrektor Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza, Urszuli Skrzypczak, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 oraz Tomasza Osińskiego, dyrektora Szkoły Podstawowej nr 3.
Jak zgodnie stwierdzili wszyscy pytani, placówki przez nich zarządzane są dobrze przygotowane do prowadzenia zajęć w trybie zdalnym. Centralnym punktem komunikacji pomiędzy nauczycielami, uczniami i rodzicami w szkołach tych pozostaje elektroniczny dziennik Librus, umożliwiający też pobieranie i wysyłanie wykonanych zadań domowych.
Jeszcze przed czasowym zamknięciem szkół, w piastowskich placówkach zorganizowane zostały spotkania organizacyjne. Omówione zostały główne założenia i możliwości, przyjrzano się posiadanym zasobom elektronicznym. Ustalone zostały zasady, na jakich opierać będzie się proces zdalnego nauczania oraz weryfikacja jego efektów, określono również sposób utrzymywania kontaktu z nauczycielami i korzystania przez uczniów z ich konsultacji. Nauczyciele zgłaszający zapotrzebowanie, otrzymali również wsparcie technologiczne.
Jak zapewnia dyrektor Urszula Skrzypczak – Wszyscy nauczyciele, nim opuścili mury szkoły, mieli już ściśle opracowany plan działania, łącznie z nauczycielami w-f, którzy mimo niewątpliwych ograniczeń mają pomagać uczniom i wysyłać im wskazówki, jak nie stracić kondycji w czasie przerwy od zajęć stacjonarnych. Oferowane wsparcie wykracza też poza nauczanie przedmiotowe. Rodzice, jak i uczniowie, mogą liczyć m.in. na wskazówki od szkolnego pedagoga. Otrzymają np. listę ciekawych propozycji filmowych, które warto obejrzeć ze względów na sytuację psychologiczną dzieci.
Dla Szkoły Podstawowej nr 1 wielkim dobrodziejstwem okazało się realizowane w placówce od wielu lat, ocenianie kształtujące. Oprócz wspomnianego Librusa, do nauki w tej szkole wykorzystywane są też takie platformy jak Kahoot, czy Eduelo. Dużo zadań realizowanych jest w formie quizów, gdzie nauczyciele od razu otrzymują informacje zwrotne. Dzielą się nimi również za pośrednictwem Librusa. Jak dodaje dyrektor Skrzypczak – I tu właśnie widać dobre przygotowanie naszej szkoły ze względu na strategię oceniania kształtującego. Bardzo duży nacisk kładziemy zawsze na udzielanie informacji zwrotnej. Nauczyciele są otwarci na to, by w każdym momencie udzielać wsparcia i podpowiadać jak poradzić sobie np. z trudnym zadaniem. Umówiliśmy się, że nauczyciele wyznaczą ilość zadań, wskażą jakie to są zadania, wskażą jakie są formy pomocy. Będą też na bieżąco śledzić rozwiązywane przez uczniów zadania.
Dobrze przygotowanym do przejścia w tryb nauki zdalnej, mimo niewątpliwie zaskakującej sytuacji, okazało się być również piastowskie liceum. Jak zauważa Hanna Babikowska, dyrektor placówki – W ubiegłym i bieżącym roku szkolnym kadra pedagogiczna LO przeszła wielomiesięczny cykl szkoleń z zakresu wykorzystania technik multimedialnych do wspierania procesu dydaktycznego i zdalnego śledzenia postępów edukacyjnych uczniów. Wszyscy nauczyciele posiadają wysokie kompetencje w tym zakresie. Od wielu miesięcy w realizacji podstawy programowej wykorzystywane są szerokie możliwości narzędzi TIK (Technologie Informacyjno-Komunikacyjne), które doskonaliliśmy w realizowanym projekcie unijnym.
Wśród wielu multimedialnych platform, udostępnionych uczniom piastowskiego liceum, prócz Librusa znajdują się też takie jak google classroom, Office 365 Education, czy wspominany już Kahoot. Dużą popularnością cieszy się system wideokonferencji realizowanych poprzez platformę Zoom. Wielu nauczycieli prowadzi również swoje lekcje z wykorzystaniem Skype oraz komunikatora Facebook Messenger.
W Szkole Podstawowej nr 3 do procesu nauczania wykorzystywany jest głównie dziennik elektroniczny. Jak podaje dyrektor Tomasz Osiński – Uczniowie otrzymują na bieżąco informacje i zalecenia dotyczące nauki w domu. Wszystko działa za pomocą Librusa. O działaniach nauczycieli dyrekcja jest informowana na bieżąco poprzez kopie wiadomości wysyłanych do uczniów i rodziców. Praca nauczycieli nie jest uwarunkowana odgórnymi zaleceniami, korzystamy jednak z zasobów oferowanych przez MEN.
Dwa pierwsze tygodnie zdalnej nauki pokazały, że nie wszystko da się jednak przewidzieć. Pomimo dobrego przygotowania merytorycznego, szkoły musiały się zmierzyć z wieloma zewnętrznymi trudnościami natury technologicznej. Platformy służące na co dzień jako uzupełnienie tradycyjnej formy edukacji, z dnia na dzień stały się głównym jej narzędziem. Niektóre ich funkcjonalności okazały się niewystarczające. Pojawiały się też problemy z przeciążaniem serwerów. Ścierając się z nową, wirtualną rzeczywistością i korzystając z pozyskanej od rodziców i uczniów, informacji zwrotnej, piastowska „jedynka” poczyniła w pierwotnych założeniach wiele modyfikacji. Jedną z nich było wdrożenie do systemu nauczania nowej platformy, Office 365. – Dziękuję wszystkim uczniom, rodzicom i nauczycielom za olbrzymi wysiłek włożony w realizację procesu zdalnego nauczania. Nasza dobra, wzajemna współpraca pozwala nam dochodzić do coraz lepszych efektów edukacyjnych – jak dodała w podsumowaniu dwóch pierwszych tygodni zdalnej nauki, dyrektor Urszula Skrzypczak.
Jakie odczucia mają po dwóch tygodniach nauki sami uczniowie i ich rodzice? Na poziomie szkoły podstawowej przeważają pozytywne opinie. Komunikaty i zadania przekazywane uczniom wydają się przejrzyste. Podobnie jak proces ich weryfikacji. Uczniowie mają możliwość korzystania z pomocy i konsultacji z nauczycielami. Bardziej krytycznie odnoszą się do procesu zdalnego nauczania uczniowie liceum. Najczęściej spotykane zarzuty to nadmierne obciążenie materiałem, w stosunku do nauczania realizowanego w trybie stacjonarnym i chaos, który powodowany jest zbyt dużą ilością platform używanych do nauki przez poszczególnych nauczycieli. Co zrozumiałe, uczniowie ubolewają nad brakiem bezpośrednich, interpersonalnych kontaktów z rówieśnikami, jak i nauczycielami i marzą już o powrocie do szkoły.
Obecne doświadczenia dostarczą nam bez wątpienia dużo materiału do przemyśleń i wskazówek do opracowania procedur ułatwiających postępowanie w tak kryzysowych sytuacjach. Tymczasem pozostaje nam wykorzystać ten czas jak najlepiej. Niech podsumowaniem będzie nam przesłanie dyrektor Urszuli Skrzypczak – Wszyscy mamy nowe wyzwanie – jak wykorzystać dobrze ten czas i nie zmarnować go edukacyjnie. Warto sprawdzić na ile nasze relacje rodzinne są trwałe. Takie dłuższe bycie razem pokaże nam na co zwrócić uwagę w przyszłości, czemu warto się przyjrzeć, żeby rodzina lepiej funkcjonowała. Bardzo liczymy na to, że sytuacja ta nauczy nas wszystkich lepszej komunikacji międzypokoleniowej.
Agata Ziąbska
Udostępnij