Czas Piastowa
  • Kultura
  • Lokalne
  • Prawo
  • Zdrowie
  • Sport
  • Historia
  • Wywiad
  • Pobierz
    • Archiwum 2017
      • Luty
      • Marzec
      • Kwiecień
      • Maj
      • Czerwiec
      • Lipiec
      • Sierpień
      • Wrzesień – Październik
      • Listopad
      • Grudzień
    • Archiwum 2018
      • Styczeń 2018
      • Luty 2018
      • Marzec 2018
      • Kwiecień 2018
      • Maj 2018
      • Czerwiec 2018
      • Lipiec 2018
      • Sierpień 2018
      • Wrzesień 2018
      • Październik 2018
      • Listopad 2018
      • Grudzień 2018
    • Archiwum 2019
      • Styczeń 2019
      • Luty 2019
      • Marzec 2019
      • Kwiecień 2019
      • Maj 2019
      • Czerwiec 2019
      • Lipiec 2019
      • Sierpień 2019
      • Wrzesień 2019
      • Październik 2019
      • Listopad 2019
      • Grudzień 2019
    • Archiwum 2020
      • Styczeń 2020
      • Luty 2020
      • Marzec 2020
      • Kwiecień 2020
      • Maj 2020
      • Czerwiec 2020
      • Lipiec 2020
      • Sierpień 2020
      • Wrzesień 2020
      • Październik 2020
      • Listopad 2020
      • Grudzień 2020
    • Archiwum 2021
      • Styczeń 2021
      • Luty 2021
      • Marzec 2021
      • Kwiecień 2021
      • Maj 2021
      • Czerwiec 2021
      • Lipiec 2021
      • Sierpień 2021
      • Wrzesień 2021
      • Październik 2021
      • Listopad 2021
      • Grudzień 2021
    • Archiwum 2022
      • Styczeń 2022
      • Luty 2022
      • Marzec 2022
      • Kwiecień 2022
      • Maj 2022
      • Czerwiec 2022
      • Lipiec 2022
      • Sierpień 2022
      • wrzesień 2022
      • październik 2022
      • listopad 2022
      • Grudzień 2022
    • Archiwum 2023
      • styczeń 2023
      • Luty 2023
      • Marzec 2023
      • Kwiecień 2023
      • Maj 2023
      • Czerwiec 2023
      • Lipiec 2023
      • Sierpień 2023
      • Wrzesień 2023
      • Październik – grudzień 2023
    • Styczeń 2024
    • Luty 2024
    • Marzec 2024
    • Kwiecień 2024
    • Maj 2024
  • Reklama
  • Kontakt
wtorek, 29 września
Facebook
Facebook
fb-share-icon

Najpiękniejsza Polka z Piastowa

27 listopada 2020
3046 views

Jest finalistką tegorocznego konkursu Miss Polonia. Już niebawem powalczy o koronę  Najpiękniejszej Polki. Jak deklaruje, Piastów jest jej ukochanym miejscem – tu się wychowała i tu mieszka. Jaką osobą jest Weronika Domagalska? Udało nam się namówić ją na krótką rozmowę.

fot. Weronika Domagalska (archiwum prywatne)

Czas Piastowa: Chcielibyśmy przedstawić naszym czytelnikom pełniejszy obraz Pani osoby i Pani historię. Jak wyglądała Pani ścieżka życiowa do czasu trafienia do elitarnego grona najpiękniejszych Polek?

Weronika Domagalska: Wychowałam się w Piastowie w cudownej rodzinie, którą bardzo kocham. Chodziłam do przedszkola przy ulicy Godebskiego, później do Szkoły Podstawowej nr 1 im. Stanisława Staszica i Gimnazjum nr 1. Następnie, wybrałam warszawskie liceum XXXVII LO im. Jarosława Dąbrowskiego, które bardzo dobrze wspominam. Maturę napisałam bardzo dobrze i dostałam się na 8 kierunków studiów – wybrałam prawo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Obroniłam się w tym roku zdobywając tytuł magistra prawa. Już w trakcie studiów pracowałam w międzynarodowych korporacjach, np. Deloitte, a także w funduszach inwestycyjnych. W międzyczasie wyjechałam za granicę i ukończyłam kursy językowe w Kaplan University w Londynie. Odbyłam także szkolenie z „business law” w Vienna University of Economics and Business. Zrobiłam wiele, ale to dopiero początek. Mam głowę pełną pomysłów! Jestem pewna, że ewentualny sukces w konkursie Miss Polonia pomoże mi je zrealizować.

fot. Weronika Domagalska (archiwum prywatne)

Rzadko spotykamy w „wielkim świecie” kogoś z Piastowa. Zwykle położenie naszego miasta trzeba przybliżać rozmówcy korzystając z rozpoznawalności sąsiednich gmin. Czy pochodzenie z małej miejscowości utrudnia karierę, czy może w niej pomaga?

Pochodzenie z małej miejscowości nie utrudnia kariery. Wprost przeciwnie – napędza ją. Powoduje, że chcemy i staramy się bardziej. Mamy wysokie ambicje. Śmiałe marzenia. Położenie Piastowa wcale nie jest takie złe. Bliskość Warszawy, dużego ośrodka biznesowego, sprzyja realizacji wszelkich planów. Otwiera na świat. Tak jak wspominałam na początku, wraz z narodzinami w małym mieście rodzą się ambicje. Tylko od nas zależy, czy za nimi podążymy. Czy sięgniemy po więcej.

Co najchętniej zmieniłaby Pani w naszym mieście?

Nie wiem, czy jest coś, co chciałabym zmienić. Natomiast wiem, że jest wiele, co chciałabym wesprzeć. Mamy w Piastowie wiele do zrobienia dla np. osób z niepełnosprawnościami, czy rodzin, które znajdują się na skraju ubóstwa. Te osoby i rodziny czekają na naszą pomoc, choć głośno na co dzień o tym nie mówią. Powinniśmy też o wiele energiczniej wspierać tzw. solidarność pokoleń. Łączyć osoby starsze z młodszymi. Walczyć w ten sposób z wykluczeniem społecznym, samotnością, niezrozumieniem. Gdy mówię, że powinniśmy, nie mam na myśli urzędników czy prezesów stowarzyszeń i fundacji. Mam na myśli każdego z nas. Ciebie, mnie, każdego.

fot. Paweł Wawer

Czy kibicuje Pani Piastovii?

Piłka nożna jest obecna w moim domu od zawsze. Wielkimi kibicami są mój tata i brat. Jestem pod wrażeniem piłkarek z Piastovii – ich waleczności, odwagi, hartu ducha. Trzymam mocno kciuki za ten klub. Moją ukochaną dziedziną, którą uprawiałam jako dziecko, była akrobatyka. Dziś jest to stretching.

Z wykształcenia jest Pani prawnikiem. Czy udział w konkursie Miss Polonia zmienił Pani plany zawodowe, czy może traktuje to Pani jako jednorazowy epizod?

Wykształcenie prawnicze otwiera wiele możliwości. Wcale nie musi oznaczać tylko i wyłącznie pracy w kancelarii adwokackiej, w sądzie, czy w prokuraturze. Prawo to dziedzina, która otacza nas z każdej strony i w każdym okresie życia. Od jego znajomości i sprawnego poruszania się w gąszczu przepisów niejednokrotnie zależy nasze życie, zdrowie, biznes. Posiadanie wiedzy prawniczej umożliwia także wspieranie innych – tych, których na takie usługi nie stać, lub tych, którzy nie do końca rozumieją otaczający nas świat. W tym sensie udział w konkursie Miss Polonia nie zmienił moich planów zawodowych. Zawsze patrzyłam na prawo szeroko – bez ograniczeń. Udział w konkursie Miss Polonia to nie epizod, a kolejny, ważny, przełomowy etap, dzięki któremu o moich wartościach i planach mogą dowiedzieć się inni.

fot. Marcin Danielewicz

Często zarzuca się konkursom piękności uprzedmiotowianie kobiet. Jakie są Pani odczucia w tej kwestii.

Aby brać udział w konkursie Miss Polonia trzeba mieć przede wszystkim piękną duszę, piękne serce i piękny umysł. To kolejna, bardzo skuteczna i zupełnie wyjątkowa, platforma dla kobiet, która umożliwia przekazywanie wizji i wartości. Każda z finalistek Miss Polonia posiada gruntowne wykształcenie. Dziewczyny są studentkami lub absolwentkami szkół wyższych, uniwersytetów, akademii. Są wśród nas prawniczki, socjolożki, dietetyczki. Mówimy w wielu językach. Pracujemy zawodowo, rozwijamy swoje biznesy. Posiadamy niepowtarzalne pasje. Stawiamy na doskonalenie się w każdej dziedzinie życia.

fot. Weronika Domagalska (archiwum prywatne)

Bycie osobą rozpoznawalną daje szerokie możliwości. Także w obszarze działalności pomocowej. Pod koniec października brała Pani udział w akcji charytatywnej Miss Polonia #KORONAZGŁOWY przekazując środki ochronne i żywność piastowskiemu Stowarzyszeniu Dzieci i Osób Niepełnosprawnych Oraz Ich Rodzin „Sprawni Razem”. Czy ma Pani jakieś pomysły na kontynuowanie dobroczynnej działalności, wspierającej lokalną społeczność?

Planuję kolejne akcje skierowane do różnych środowisk: osób niepełnosprawnych, starszych, wykluczonych. Po pierwszej akcji, gdy wspólnie z firmą Sokołów wsparliśmy Stowarzyszenie Dzieci i Osób Niepełnosprawnych Oraz Ich Rodzin „Sprawni Razem”, zaczęli się do mnie zgłaszać kolejni sponsorzy. Znane polskie firmy o wielkim sercu. Będziemy pomagać i w Piastowie i w innych miejscowościach na terenie całego kraju. Nie ukrywam, że moim celem jest zinstytucjonalizowanie tej pomocy tak, by docierała do potrzebujących konsekwentnie i systematycznie. Nie ukrywam też, że ewentualny sukces w konkursie Miss Polonia przybliżyłby mnie do realizacji tego celu. Dlatego trzymajcie za mnie kciuki!

Jakie ma Pani plany na najbliższe lata? Czy wiąże Pani swoją przyszłość z Piastowem?

Z Piastowem związana jest moja przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Tutaj jest mój rodzinny dom. Tutaj mieszka moja kochana rodzina: mama, tata, brat, babcia. Tutaj są moje ulubione miejsca, choćby sobotni targ, który odwiedzam w towarzystwie mojej mamy. Nawet jeśli wielki świat rzuci mnie gdzieś daleko moim ukochanym miejscem pozostanie Piastów. Nie wykluczam też, że pozostanę w Piastowie i tutaj będę rozwijać swoje zawodowe plany i prywatne pasje. To naprawdę dobre miejsce do życia.

zdjęcie w nagłówku: fot. Milena Szymańska

 

 

 

Udostępnij
Categories: Lokalne Wywiad
Copyright 2017 © Czaspiastowa   realizacja: Grupa Creative
  • Home
  • Archive
  • Search