Czas Piastowa
  • Kultura
  • Lokalne
  • Prawo
  • Zdrowie
  • Sport
  • Historia
  • Wywiad
  • Pobierz
    • Archiwum 2017
      • Luty
      • Marzec
      • Kwiecień
      • Maj
      • Czerwiec
      • Lipiec
      • Sierpień
      • Wrzesień – Październik
      • Listopad
      • Grudzień
    • Archiwum 2018
      • Styczeń 2018
      • Luty 2018
      • Marzec 2018
      • Kwiecień 2018
      • Maj 2018
      • Czerwiec 2018
      • Lipiec 2018
      • Sierpień 2018
      • Wrzesień 2018
      • Październik 2018
      • Listopad 2018
      • Grudzień 2018
    • Archiwum 2019
      • Styczeń 2019
      • Luty 2019
      • Marzec 2019
      • Kwiecień 2019
      • Maj 2019
      • Czerwiec 2019
      • Lipiec 2019
      • Sierpień 2019
      • Wrzesień 2019
      • Październik 2019
      • Listopad 2019
      • Grudzień 2019
    • Archiwum 2020
      • Styczeń 2020
      • Luty 2020
      • Marzec 2020
      • Kwiecień 2020
      • Maj 2020
      • Czerwiec 2020
      • Lipiec 2020
      • Sierpień 2020
      • Wrzesień 2020
      • Październik 2020
      • Listopad 2020
      • Grudzień 2020
    • Archiwum 2021
      • Styczeń 2021
      • Luty 2021
      • Marzec 2021
      • Kwiecień 2021
      • Maj 2021
      • Czerwiec 2021
      • Lipiec 2021
      • Sierpień 2021
      • Wrzesień 2021
      • Październik 2021
      • Listopad 2021
      • Grudzień 2021
    • Archiwum 2022
      • Styczeń 2022
      • Luty 2022
      • Marzec 2022
      • Kwiecień 2022
      • Maj 2022
      • Czerwiec 2022
      • Lipiec 2022
      • Sierpień 2022
      • wrzesień 2022
      • październik 2022
      • listopad 2022
      • Grudzień 2022
    • Archiwum 2023
      • styczeń 2023
      • Luty 2023
      • Marzec 2023
      • Kwiecień 2023
      • Maj 2023
      • Czerwiec 2023
      • Lipiec 2023
      • Sierpień 2023
      • Wrzesień 2023
      • Październik – grudzień 2023
    • Styczeń 2024
    • Luty 2024
    • Marzec 2024
    • Kwiecień 2024
    • Maj 2024
  • Reklama
  • Kontakt
wtorek, 29 września
Facebook
Facebook
fb-share-icon

Piastów okiem zielarki

28 czerwca 2021
708 views

Mieszkam w Piastowie od urodzenia i peron na dworcu w kierunku Warszawy zawsze będzie przypominał mi „akacje”, które tam rosły.

Ich bardzo gruba kora z głębokimi bruzdami wyglądała jakby drzewa miały setki lat i jako dziecko wyobrażałam sobie, że pochodzą one z jakiegoś bajkowego lasu.
Niestety, w nocy z 21 na 22 lutego 2016 roku te 80-letnie drzewa zostały wycięte. Pomimo usilnych starań mieszkańców i władz miasta nie udało się ich uratować. Do dziś nie mogę tego przeboleć. Czuję się, jakbym straciła dobrych przyjaciół z dzieciństwa.

Na szczęście kilka starych robinii jeszcze w Piastowie pozostało. Piękne, bajkowo powyginane robinie rosną jeszcze na przykład na ulicy Dygasińskiego i 11-go listopada.
Zawsze nazywaliśmy te drzewa „akacjami”, ale ich prawidłowa nazwa botaniczna to grochodrzew akacjowy albo robinia akacjowa. Znana wszystkim ich potoczna nazwa wiąże się z podobieństwem liści robinii do liści akacji i wynika z łacińskiej nazwy robinii akacjowej – Robinia pseudoacacia.

Grochodrzew akacjowy ma złą opinię, bo należy do gatunków inwazyjnych i wypiera inne gatunki. Drzewa te nie powinny być zatem sadzone w pobliżu cennych przyrodniczo miejsc, rezerwatów czy parków narodowych. Zła opinia o „akacji” wynika też z tego, że zawiera ona szkodliwe substancje. Występują w korze, korzeniach, liściach i nasionach. Nigdy jednak nie słyszałam, aby ktoś zatruł się robinią. Nie spotkałam nikogo, kto próbowałby jadać jej liście, korę czy surowe nasiona.

Liście robinii służyły nam jedynie w podstawówce do wróżby: „Kocha, nie kocha…”. Niektóre moje koleżanki dziwiły się, że zawsze wychodziło: „kocha”. Ja wiedziałam, że liczba listków jest w „akacji” zawsze nieparzysta. A dzięki mojej ulubionej nauczycielce matematyki, Pani Zofii Miłosz, dobrze rozumiałam, że to jest właśnie przyczyna zawsze pozytywnego wyniku takiej wróżby.
Kwitnące robinie akacjowe kojarzyły mi się kiedyś tylko z początkiem wakacji. Moje podróże i zielarska pasja dodały do tego skojarzenie z Transylwanią, wykwintnymi dworskimi deserami i leczeniem różnych przypadłości.

Kwiaty akacji nie tylko nie są trujące, ale są jadalne i smaczne. Można je ucierać z cukrem i stosować jako nadzienie do rogalików. Można robić z nich pyszny syrop, który zmieszany z gazowaną wodą świetnie gasi pragnienie. Syrop taki można kupić w każdym sklepie w Transylwanii, która porośnięta jest robinią akacjową i w porze jej kwitnienia wygląda jak ośnieżona. W Rumunii robi się także „szampana” z kwiatów robinii, którego smak jest wyjątkowy.

Niegdyś w polskich dworach podawano kwiaty robinii w cieście jako wykwintny deser.

Ususzone kwiaty robinii to także cenny surowiec zielarski. Napar na kwiatach robinii poprawia krążenie krwi i oczyszcza organizm ze zbędnych produktów przemiany materii. Jest przydatny w leczeniu dny moczanowej, reumatyzmu i stanów zapalnych dróg moczowych. Jedną łyżkę suszonych kwiatów należy zalać szklanką wrzątku i parzyć 20 minut pod przykryciem. Taką porcję naparu można pić dwa razy dziennie. Napar zastosowany jako okład na oczy pomoże przy zapaleniu spojówek. Cerze z rozszerzonymi naczynkami pomoże macerat z kwiatów robinii. Przygotowuje się go zalewając świeże kwiaty zimną wodą mineralną z dodatkiem maślanki. Po 6 godzinach kwiaty odcedzamy i powstałym tonikiem przecieramy twarz.

Drewno robinii akacjowej jest bardzo twarde i odporne na gnicie, dlatego świetnie nadaje się do wystroju terrariów czy kompozycji roślinnych sadzonych w dużych szklanych słojach.

Białe akacje tchną wonią opiłą
Pod nocą srebrzysto modrą
Jak gdyby innych kwiatów nie było
I wcale być nie mogło

Tak pisał o robinii Julian Tuwim. Białe, silnie pachnące kwiaty robinii akacjowej były inspiracją dla wielu poetów. Ale zawsze nazywali ją „akacją”, no bo jak tu użyć w wierszu słowa „grochodrzew”?

Dlatego nie ma się co dziwić, że tak jak wiele innych osób właśnie „akacją” będę zawsze nazywała w myślach mijane podczas spaceru robinie.

Robinia akacjowa jest rośliną miododajną. W porze jej kwitnienia jedna pszczela rodzina może wytworzyć z pyłku jej kwiatów 30 kg miodu.

Ochrońmy przed wycinką pozostałe piastowskie „akacje”. Z wdzięczności za poetyckie, lecznicze i smaczne kwiaty, które są doskonałym lekiem dla ludzi i wspaniałym pożytkiem dla pszczół.

Małgorzata Adamiak-Zabłocka

blog osobisty:
www.klinikapodagryka.pl

fanpage:
www.facebook.com/klinikapodagryka
www.facebook.com/przystanekchwila

wszystkie zdjęcia: Małgorzata Adamiak-Zabłocka (Archiwum prywatne)

Udostępnij
Categories: Lokalne Przyroda Zdrowie
Copyright 2017 © Czaspiastowa   realizacja: Grupa Creative
  • Home
  • Archive
  • Search