
Piastów okiem zielarki
W Piastowie jest 161 ulic. Wiele z nich nosi imiona poetów. Jedną z nich jest ulica Leśmiana, na której ruinę drewnianego domu i jego ogrodzenie przejął we władanie chmiel. I można się mu tam dobrze przyjrzeć.
Chmiel kojarzony jest zwykle z piwem. Szyszki chmielu dodaje się bowiem do brzeczki, czyli półproduktu do produkcji piwa. Ale nie wszyscy wiedzą, że młode (do 15 cm wysokości) pędy chmielu mogą być na surowo używane do przygotowania sałatki, albo gotowane jak szparagi. Z młodych pędów i liści można również zrobić zupę. Można je także kisić i marynować. Są smaczne i mają oryginalny, delikatny smak. Potrawy z pędów chmielu są popularne we Francji, Belgii i Anglii. W Londynie mają nawet swój festiwal (London Hop Shoot Festival). Do celów kulinarnych można także użyć korzeni i szyszek chmielu. Te ostatnie skojarzyły mi się znów z Winnetou, którego wspominałam w zeszłym miesiącu przy okazji szarłatu. Apacze dodawali bowiem szyszki chmielu do mąki na chleb aby lepiej wyrastał.
Chmiel to roślina lecznicza. Jego szyszki zawierają lupulinę, która ma działanie uspokajające i nasenne. Jest jednym z nielicznych surowców roślinnych, które hamują libido u mężczyzn. Powinni o tym pamiętać panowie lubiący sączyć duże ilości piwa przed telewizorem. Gorycze zawarte w chmielu pomagają w trawieniu i pobudzają apetyt. Nie dziwi zatem, że wielbiciele piwa często lubią także zaglądać do lodówki.
Lupulina obniża ciśnienie krwi i działa estrogennie. Pomaga łagodzić objawy klimakterium – uderzenia gorąca, niepokój i drażliwość. Lupulina dobrze się sprawdza także w kosmetykach. Kremy z dodatkiem lupuliny i wyciągów z szyszek chmielu opóźniają procesy starzenia się skóry.
Zawarty w chmielu ksantohumol ma działanie przeciwwirusowe, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze, przeciwutleniające i przeciwnowotworowe. Wykazano, że działa na raka płuca, jelita grubego, piersi, jajnika, prostaty i na nowotwory mózgu.
Wyciągi z szyszek chmielu dobrze działają w stanach wyczerpania nerwowego. Pomagają wyciszyć się i zasnąć. Wspaniały nieżyjący już polski farmaceuta i znawca ziół, profesor Aleksander Ożarowski, zalecał przy bezsenności mieszankę z 30 g szyszek chmielu, 30 g korzeni kozłka, 20 g liści mięty pieprzowej i 20 g liści melisy. Łyżkę takiej mieszanki należy zalać 2 i 1/2 szklanki wrzątku i pozostawić na parze pod przykryciem przez 30 minut. Potem odstawić jeszcze na 10 minut, przecedzić do termosu i pić 3 razy dziennie po 2/3 szklanki po jedzeniu.
Wywar z szyszek chmielu można stosować przy wypadaniu włosów, trudno gojących się ranach i stanach zapalnych skóry.
Trzeba jedynie pamiętać, że zdarzają się przypadki nadwrażliwości na chmiel. Warto zatem stosować go na początku ostrożnie i obserwować, czy nie pojawi się reakcja alergiczna.
„Z wielu powodów i dla smutków wielu
Chciałabym dzisiaj mieć poduszkę z chmielu.
Zapach tych lekkich, siwo-złotych szyszek
Sprowadza mocny sen – zjednywa ciszę.
Gdzieś to czytałam albo mi się śniło:
Chmiel na bezsenność, a sen – na bezmiłość.
Poduszkę z chmielu gdy sobie umościsz,
Zaśnij, bo na cóż życie bez miłości”…
Tak o chmielu pisała Maria Pawlikowska-Jasnorzewska. Dawno temu jako podlotek czytywałam pasjami jej wiersze, opierając się na przekrzywionym drzewie na skwerku przy ulicy Styki (nota bene do dziś nie ma tam żadnej ławeczki) czekając, że może przypadkiem pojawi się tam przejeżdżając na rowerze chłopak, w którym się wtedy podkochiwałam. Bardzo mocno sfatygowany tomik, który mi wówczas towarzyszył, wciąż stoi w mojej domowej biblioteczce. Szkoda, że Maria Pawlikowska-Jasnorzewska nie ma swojej ulicy w Piastowie. Ale dla mnie skwerek na rogu Styki i Szarych Szeregów będzie zawsze nosił imię tej mistrzyni poezji miłosnej.
Małgorzata Adamiak-Zabłocka
blog osobisty:
www.klinikapodagryka.pl
fanpage:
www.facebook.com/klinikapodagryka
www.facebook.com/przystanekchwila
fot. Małgorzata Adamiak-Zabłocka
Udostępnij
